Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 322880.90 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.58 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

Na tropach pumy. Przełęcz Jugowska

Czwartek, 20 sierpnia 2026 · dodano: 20.08.2026 | Komentarze 0

Dziś do pracy udałem się w inne miejsce niż zazwyczaj. Mogłem też wcześniej ją opuścić – na legalu. Należało z tego skorzystać i bujnąć się rowerem. W nocy u mnie była nawałnica, ale ja smacznie spałem i o niczym nie wiedziałem. Dopiero poranna jazda przez zapiaszczone ulice i leżące na nich połamane gałęzie uświadomiły mi, że nad miastem przetaczały się żywioły.
Postanowiłem pojechać w Góry Sowie. Ostatnio pojawiły się pogłoski, że grasuje tam puma, która uciekła z czeskiej hodowli. Pociągnąłem zatem w te leśne ostępy, aby przekonać się, czy bestia tam się przechadza. Oczywiście szansa na jej ujrzenie była mizerna. Poza tym to raczej ona by mnie tropiła, a nie na odwrót. Zwierza nie spotkałem, dlatego mogę skreślić tych parę słów…
Pogoda schyłkowa, mocne wiatry, słońce na przemian z grubymi chmurami, jeszcze ciepło. Na Przełęcz Jugowską wjechałem dość żwawo. Podjazd ten – jak zwykle – dał mi sporo frajdy.
Dzisiejsza trasa:
https://mapy.com/s/kutonujuba




Żółte okulary. Mietków

Wtorek, 18 sierpnia 2026 · dodano: 18.08.2026 | Komentarze 0

Rano wybitnie nie chciało mi się jechać. Mózg jeszcze w stanie nocnego półletargu wynajdował różne powody, aby do pracy pojechać samochodem. Na dworze była mgła, drogi były mokre od opadów z poprzedniego dnia, wszystko to potęgowało totalne lenistwo. Ale wiedziałem, że jutro nie mogę sobie pozwolić na rower, a więc jednak wyruszyłem. Wcześniej jednak w moich okularach wymieniłem szkła, z przyciemnianych na żółte. Potem uświadomiłem sobie, że był to niejako czyn symboliczny. Oto sezon powoli hamuje. Tak to się zwykle dzieje po 15 sierpnia.
Z pracy zwolniłem się godzinkę wcześniej, by uniknąć powrotu o zmierzchu, czego nie lubię. To kolejny znak upływu czasu i przemijania. Wszystkie te oznaki nie wpędziły mnie w depresję. Jazda będzie się odbywała do czasu, kiedy spadnie dużo śniegu. A może nie spadnie?
Dzisiejsze trasy:
- do pracy https://mapy.com/s/mukogojefu
- po pracy https://mapy.com/s/kenacafazu




Dwudniówka w Lubuskie. Dzień 2. Nowa Sól-Lubań

Niedziela, 16 sierpnia 2026 · dodano: 16.08.2026 | Komentarze 0

Po wczorajszym upale dziś temperatura spadła o 20 stopni. Około południa dopadł mnie nawet deszcz trwający ponad godzinę Spiesząc się na pociąg nie mogłem go przeczekać, tylko śmiało poddałem się terrorowi kropel lecących z nieba. Później nieco się ociepliło, a końcówka jazdy odbyła się w pełnym słońcu.
Zaliczyłem kilka miejscowości w powicie lubańskim. Strasznie się sfrajerowałem, bo opuściłem Radogoszcz, którą zostawiłem na drugim brzegu Kwisy. Gdy się w tym zorientowałem, miałem nawet zamiar się cofnąć, ale wybitnie nie lubię powrotów. A więc rzeczona wieś pozostanie na później.
Dzisiejsze trasy:
https://mapy.com/s/mosenozane
Nie chciało mi się już szczegółowo zaznaczać jazdy po samym Lubaniu, a trochę się tu pokręciłem w poszukiwaniu otwartego sklepu. Głód straszny mnie morzył po wczorajszej pokarmowej wstrzemięźliwości.
https://mapy.com/s/gucubojabo
Jazda ze stacji Wałbrzych Główny do domu.




Dwudniówka w Lubuskie. Dzień 1. Wałbrzych-Nowa Sól

Sobota, 15 sierpnia 2026 · dodano: 15.08.2026 | Komentarze 0

Pogoda miała być dobra, a więc na weekend warto było gdzieś wyskoczyć.
Upalny dzień znosiłem dobrze. Dużo piłem, ale prawie nic nie jadłem. Dało mi się to we znaki, bo pod koniec łapały mnie skurcze.
Zaliczyłem kilka dziewiczych miejscowości w powiecie polkowickim.
Nocleg w hotelu, nie w namiocie.
Trasa:

https://mapy.com/s/hupuhagetu




Pobliskie rejony. Strzegom

Środa, 12 sierpnia 2026 · dodano: 12.08.2026 | Komentarze 0

Do pracy rano rowerem, ale w inne niż zazwyczaj miejsce. Tak czasem mi się zdarza. Po pracy wyjazd w pobliskie rejony, ale w pięknej słonecznej aurze.
Trasa:
https://mapy.com/s/helevufara




Na dziko. Dzień 3. Chuchelna-Olesno

Niedziela, 9 sierpnia 2026 · dodano: 09.08.2026 | Komentarze 0

Pobudka wcześnie rano, bo należało pospieszyć się na pociąg 16:19 w Oleśnie. Noc była ciepła i nowy śpiwór też spisał się dobrze, a więc smacznie spałem całą noc wśród puchania puchaczy.
Po drodze były szutry (przed Raciborzem, gdzie wbiłem się na jakieś dzikie wały) oraz Pludy i Kocury. Dzionek piękny.
Trasy:
Dzień 1
https://mapy.com/s/mopofucuho
https://mapy.com/s/jenarujujo
Dzień 2
https://mapy.com/s/ravaparelu
Dzień 3
https://mapy.com/s/pukosukuzu




Na dziko. Dzień 2. Grodków-Chuchelna

Sobota, 8 sierpnia 2026 · dodano: 08.08.2026 | Komentarze 0

Nocleg w Czechach. Las za Chuchelnią. Puchają puchacze.
Trasa z interwałami.




Na dziko. Dzień 1. Wałbrzych-Grodków

Piątek, 7 sierpnia 2026 · dodano: 08.08.2026 | Komentarze 0

Na dziko, bo nocleg w namiocie.
Wyjazd po pracy.




Żar strefy umiarkowanej. Jawor

Wtorek, 4 sierpnia 2026 · dodano: 04.08.2026 | Komentarze 0

Prognozy na dziś były bardzo odmienne: wg yr.no miało po południu strasznie padać, według meteo – ani kropli. Zawierzyłem tej drugiej i rano na rowerze pojechałem do pracy.
Dzień był wyjątkowo upalny. Gdy wyjeżdżałem po pracy termometr wskazywał ponad 40 stopni. Jakoś dobrze znoszę upały i ten dzisiejszy też mnie nie męczył. Piłem tylko bardzo dużo i to w pewnym sensie spowalniało jazdę, bo w co drugiej wsi przystawałem pod spożywczakiem. Ale jakoś jechało się nieźle. Na początku z Wałbrzycha wyjechałem dwupasmówką, drogą krajową nr 35 na Wrocław. Rzadko nią jeżdżę, bo ruch tu spory. Jest wszakże skrajny pas, którym jakoś można się przemieszczać. Arterię opuściłem dość szybko: po fajnym zjeździe dotarłem do Świebodzic. Trasę taka wybrałem, bo inaczej chcąc jechać do Jawora musiałbym przedzierać się przez remontowaną drogę, którą w piątek zaliczyłem i oblepiłem na niej dokumentnie koła asfaltem. Do dziś skrobię opony…

Dzisiejsze trasy:
- do pracy https://mapy.com/s/mopofucuho
- po pracy https://mapy.com/s/huvozepusu
Ciekawostka. Po tym oblepieniu asfaltem chyba moje opony kapkę się powiększyły, bo przebieg według licznika jest mniejszy niż według używanych przeze mnie map cz. Do tej pory tendencja była odwrotna. No ale przyjmuję dane według licznika…




Przez świdnicką giełdę staroci. Strzelin

Niedziela, 2 sierpnia 2026 · dodano: 02.08.2026 | Komentarze 0

Pierwsza niedziela miesiąca, a więc warto było zobaczyć na giełdę staroci w Świdnicy. Coś tam sobie kupiłem i zadowolony ruszyłem w dalszą trasę. Pogoda dopisała, po porannym chłodzie nastało piękne lato. Dystans pokonałem dość szybko, jak na mnie.
Dzisiejsza trasa:
https://mapy.com/s/neruzorura