Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 301159.30 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.69 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 223.90km
  • Czas 09:58
  • VAVG 22.46km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Etap III-17.08.2008
Lubiatów-Konotop-Tarnów

Niedziela, 17 sierpnia 2008 · dodano: 18.08.2008 | Komentarze 2

Etap III-17.08.2008
Lubiatów-Konotop-Tarnów Jezierny-Bytom Odrzański-Nowa Sól-Nowe Miasteczko-Przemków-Chocianów-Chojnów-Złotoryja-Kaczorów-Marciszów-Czarny Bór-Wałbrzych.
Rano wsłuchiwaliśmy się w kapanie wody.Na szczęście okazło się,że to tylko krople wody strząsane z drzew przez wiatr, a nie prawdziwy deszcz.Wyjechaliśmy po ósmej. Na początku trochę pomyliliśmy drogę i na dodatek okazało się,że w Bytomiu Odrzańskim nie mam możliwości przekroczenia Odry.Mostu nie ma, a zaznaczona na mapie przeprawa promowa okazała się fikcją. Tak więc musieliśmy nadłożyć nieco drogi i obrać trajektorię na Nową Sól, gdzie sforsowaliśmy Odrę.Dalej była jazda, jazda, jazda.Około 80 km pozegnaliśmy woj. lubuskie i wkroczyliśmy na tereny woj. dolnośląskiego. Odtąd jazda szła gładko i sprawnie, bo mapę mam w głowie.Pogoda się porawiła. Wyszło nawet ładne słońce. Po drodze ściągaliśmy zatem ciuchy, które zdążyły już na nas wyschnąć.Niestety w sakwach ciężar podwójny, bo wszystko nasączone wodą.Przed Złotoryją opędzlowaliśmy pierogi ruskie, które dodały nam sił.Mniam,mniam.Do Wałbrzycha dotarliśmy po zapadnięciu nocy.Darka czekała jeszcze nocna jazda samochodem do stolicy.Dziś puścił mi sms-a, że jest OK.
Po drodze zrobiliśmy nie za dużo zdjęć, bo jak lało to aż nie chciało się stawać...
Darek, dzięki! Powodzenia na rowerowych szlakach. I już bez czarnych kotów...
Podsumowanie przejazdu:
Trasa Kołobrzeg-Wałbrzych, trzy etapy, dystans 585,5 km.
Cóż pozostaje?
Planować już coś na następny rok i kręcić po swoich okolicach...





Komentarze
RODDOS
| 20:20 wtorek, 26 sierpnia 2008 | linkuj Pewnie są. Moje trafiły już na śmietnik. Czas pomysleć o czymś nowym...Pozdrawiam...
Krisstof
| 23:13 poniedziałek, 25 sierpnia 2008 | linkuj W 3 dni 585km, bardzo przyzwoicie, gratuluje :)
I sa lepsze rozwiazania od sakiew...
Pozdrawiam
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!