Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 301159.30 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.69 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

Powiat prawie zaliczony. Jawor

Sobota, 28 listopada 2020 · dodano: 28.11.2020 | Komentarze 0

Celem dzisiejszej jazdy było zaliczenie ostatniej miejscowości w powiecie jaworskim, Nowej Wsi Wielkiej. Udało się połowicznie. Brzmi to nieco nielogicznie, ale tak właśnie było.
Wyjechałem całkiem wcześnie, bowiem moja żona coś tam sobie wymyśliła i musiałem wstać po szóstej. No cóż, dzięki temu już o ósmej jechałem w siną dal. Określenie to wcale nie jest na wyrost, bowiem było ponuro, mgliście i brzydko. Drogi były mokre i na wielu odcinakach zabłocone, bowiem nikt ich nie czyści po przejazdach maszyn rolniczych, a sezon buraczany trwa w najlepsze. Korzystając z ostatniego przyzwolenia na używanie wulgaryzmów w myślach do tych rolników-brudasów mówiłem „wypierdalać”. Na nic to się zdało. Być może tylko nieco opadła mi adrenalina. A rower ubrudził się straszliwie.

Jako się rzekło kierowałem się do Nowej Wsi Wielkiej. Według moich statystyk była to ostatnia miejscowość w powiecie jaworskim, do której jeszcze nie dotarłem. Bez problemów tam się zameldowałem. W myśli już powiat jaworski oznaczałem czerwonym kolorem, który oznacza doszczętne jego przejechani. Było sporo podjazdów no i parę kilometrów drogi gruntowej, no ale w całkiem dobrym stanie, moja kolarzówka nie miała tu problemów.

Przed Jaworem kątem oka dostrzegłem mały zjazd w prawo i tabliczkę „Piotrowice-Osiedle”. Przez moment nawet chciałem tak się udać. W głowie kołatała mi myśl, czy aby nie jest to „dziewicza” miejscowość. Przejeżdżałem tamtędy dziesiątki razy i uznałem, że mam ją zaliczoną. W domu przekonałem się o bolesnej pomyłce. Na googlach ten wjazd jest jeszcze szutrowy i nie ma odpowiedniej tabliczki z nazwą miejscowości. Przez moment zastanawiałem się, czy aby jej sobie nie zaliczyć. Tabliczkę minąłem o pięć metrów. W końcu jednak uznałem, że nie mogę. Byłoby to przekłamanie. Zrobię to przy następnej okazji.

W trakcie jazdy wypróbowałem dwie nowe rzeczy: nowe słuchawki oraz nowy kostium zimowy z trupią czaszką (jest piękny).

Dzisiejsza trasa:
Świdnica-Witoszów Dolny-Milikowice-Świebodzice-Olszany-Siodłkowice-Dobromierz-Kłaczyna-Bolków-Pogwizdów-Lipa-Nowa Wieś Mała-Nowa Wieś Wielka-(szutry)-Muchów-Piotrowice-Jawor-Luboradz-Targoszyn-Goczałków-Lusina-Udanin-Gościsław-Pyszczyn-Imbramowice-Domanice-Klecin-Wilków-Niegoszów-Świdnica.





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!