Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 316338.50 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.64 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 72.30km
  • Aktywność Jazda na rowerze

pięć lat temu... uzupełnienie

Sobota, 8 grudnia 2007 · dodano: 05.01.2012 | Komentarze 4

Wałbrzych-Broumov-Wałbrzych. Koniec sezonu 2007.





Komentarze
RODDOS
| 20:31 czwartek, 5 stycznia 2012 | linkuj Fajnie, że nie przeklinasz. "Dziecko" było z odcieniem sympatii, a nie wyższości. Sorry!
Pozdrawiam i życzę osiągnięcia rowerowego celu w 2012r, tzn. tych 10 000 km. Poza tym uważam,że zawsze warto pisać o sensie. Nawet jeśli pisze się ciut bez sensu. Daje to pożywkę szarym komórkom.
Do zobaczenia na trasie!
maratonka
| 20:07 czwartek, 5 stycznia 2012 | linkuj Fakt, lepsze od dodawania wpisów z trenażera są wpisy na bajklogach, że "Pływałem i biegałem" ;]

Nie wkurwia, tylko WKRUWIA, ja nie przeklinam (a przynajmniej nie z błahych powodów) ;]

Mój stopień rozwoju fizycznego oraz psychicznego nie kwalifikuje się do bycia dzieckiem, ojcem moim też nie jesteś, więc nie pisz tak do mnie, bo zmarszczyłam brwi jak mnie nazwałeś dzieckiem (Nawet jeżeli masz 50 lat). A kiedy maratonce mimowolnie marszczą się brwi to znak, że coś jest nie-e.

Nie, nie denerwuje mnie, że więcej km ode mnie przejechałeś. Bardziej doświadczeni cykliści budzą we mnie szacunek, więc MASZ GO.

"Poza tym obiecałem to komuś."
"Są dla mnie czymś ważnym."
"Moim celem są statystyki i utrwalenie istotnych dla mnie, choć może ciut odległych chwil."

Te 3 argumenty wystarczyły, abym inaczej spojrzała na Twoje niegdyś irytujące (wKRuwiające?) wpisy. Dziękuję za obszerną wypowiedź, poczułam się wyróżniona, że poświęciłeś tyle czasu na odpowiedź dnia dzisiejszego "Jaki jest sens?".

Dzisiaj 980 hPa. Niewiele maratonce trzeba, aby się zirytowała.

Dziękuję, ja życzę pomyślnego uzupełniania "archaicznych"(bez ironii) wpisów.

Pozdrawiam :)
RODDOS
| 19:39 czwartek, 5 stycznia 2012 | linkuj Celem jest uzupełnienie statystyk. Nie mogłem tego zrobić wcześniej, bo:
1) przed 2008 nie miałem pojęcia o istnieniu BS,
2) w okresie 2009-2011 jeździłem sobie na rowerze, ale niestety nie mogłem uzupełniać wpisów z powodu braku czasu.
Co Cię tak irytuje (wkurwia)? Te jazdy sprzed lat są tak samo realne jak Twoje dzisiejsze. Pamiętam je bardzo dobrze. Są dla mnie czymś ważnym. Dla Ciebie nie muszą być. To rozumiem. Nie robię tego po to, by szpanować bezsensownym biciem kilometrów (w tym na trenażerach) jak niektórzy tutaj. Moim celem są statystyki i utrwalenie istotnych dla mnie, choć może ciut odległych chwil. Poza tym obiecałem to komuś. Niektórzy szczepią tu modę zawziętej rywalizacji. Może Ty też. Może Cię wkurwia, że więcej kilometrów przejechałem od Ciebie. Dziecko, nie wkurwiaj się! Złość piękności szkodzi!
Zapewniam Cię, maratonko, że moja przygoda z rowerem nie jest zwiazana tylko z przeszłością. Mam zamiar wrócić tu na stałe. Przy okazji uzupełnię też wpisy za lata 2005,2006 i 2011. Niestety za lata wcześniejsze nie można.
Pozdrawiam i życzę mniejszej dozy wkurwiozy.
Wulgaryzmów użyłem w celu bycia adekwatnym do tego brzydkiego słow na wk.. użytego przez Ciebie.
Maratonko, wybaczam. I życzę bieżących super wyczynów rowerowych.
Mnie teraz też trochę lepiej.
maratonka
| 19:15 czwartek, 5 stycznia 2012 | linkuj Niesamowicie irytujące (a przy dzisiejszym ciśnieniu napisałabym, że nawet wkruwiające) jest, kiedy patrzę na ostatnio dodane wpisy i widzę tylko "dwa, pięć, dziesięć lat temu... uzupełnienie" Jaki jest tego cel?

Wybacz, ale musiałam. Teraz mi lepiej.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!