Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 326342.20 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.58 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2026

Dystans całkowity:1556.20 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:67:30
Średnia prędkość:23.05 km/h
Liczba aktywności:13
Średnio na aktywność:119.71 km i 5h 11m
Więcej statystyk

Rekord na jubileusz. Kamienna Góra

Wtorek, 8 września 2026 · dodano: 08.09.2026 | Komentarze 0

Do pracy na rowerze w tym sezonie wybrałem się po raz czterdziesty. Rubinowy jubileusz okrasiłem dość niespodziewanie rekordowo krótkim czasem dojazdu 14:02. Dobrą minutę krótszym od ostatnio osiąganego. Były nawet pewne rezerwy, bo dwa razy stawałem na światłach, a na ostatniej prostej (na rowerowej ścieżce) musiałem prawie stanąć, bo jakieś babsko wymusiło pierwszeństwo. Posłałem jej parę kurew, ale co to pomoże…
Po pracy wyruszyłem w piękny słoneczny dzień. Nieco kisiłem się ubrany w spodnią bluzę z długim rękawem, ale jej nie zdejmowałem. Lepiej się nieco przegrzać niż przemarznąć, powtarzałem w głowie swoje stare porzekadło.
Forma się poprawia, bo nawet mocny przeciwny wiatr na początku popołudniowej jazdy jakoś mnie nie frustrował.
Dzisiejsze trasy:
- do pracy https://mapy.com/s/mukogojefu
- po pracy https://mapy.com/s/norekosuno




Ruchliwe trasy. Złotoryja

Niedziela, 6 września 2026 · dodano: 06.09.2026 | Komentarze 0

Jazdę zaplanowałem tak, aby rano zahaczyć o świdnicką giełdę staroci. Zahaczyłem i pozbyłem się kilkunastu banknotów o dużych nominałach w zamian za jedną srebrną blaszkę. Ale warto było.
Postanowiłem dziś przemierzyć drogi, które są dość ruchliwe i tylko w niedzielę dają szansę na spokojną jazdą. Takim odcinkiem była droga wojewódzka Świdnica-Strzegom. Faktycznie dziś jechało się nią nad wyraz przyjemnie. Na pierwszej części dystansu zmagałem się z paskudnym wiatrem. Wyciskał mnie jak cytrynę. Z ulgą w Złotoryi zmieniłem kierunek na powrotny do domu. No teraz to się jechało. Do domu dotarłem krajówką od Świebodzic. Bardzo dawno nie pokonywałem tego podjazdu. Zdarzało mi się jechać w drugą stronę, ale do Wałbrzycha już nie. Podjazd wszedł gładko i postanowiłem dodać parę kilometrów w stosunku do pierwotnego planu. Do domu dotarłem przez tzw. Strefę. Oglądałem postępy robót na remontowanej ścieżce rowerowej. Do domu dotarłem już nie pamiętając o walce z wiatrem w pierwszej części dystansu. Szybko coś zjadłem, bowiem na trasie spożyłem wyłącznie małego hot doga na stacji paliw w Świerzawie.
Trasa:
https://mapy.com/s/jopapusole




Wrzesień napoczęty. Bolków

Czwartek, 3 września 2026 · dodano: 03.09.2026 | Komentarze 0


Wrzesień zawsze nastraja mnie melancholijnie. No ale dobrze, już został nadgryziony. Przynajmniej rowerowo.

Dzisiejsze trasy:
- do pracy https://mapy.com/s/mukogojefu
- po pracy: https://mapy.com/s/fofuhehene