Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 319654.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.60 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

Po Białorusi. Polska wschodnia. Terespol-Kodeń-Łuków

Wtorek, 25 lipca 2017 · dodano: 31.07.2017 | Komentarze 0

Trasa:
TERESPOL-Polatycze-Lebiedziew-Dobratycze—ostomłoty-Okczyn-Kodeń-Dobromyśl-Zahorów-Trojanów-Połoski Stare-Połoski-Połoski Nowe-Piszczac Trzeci-Piszczac-Chotyłów-Zalesie-Chotyłów-Zalutyń-Wyczółki-Kościeniewicze-Ortel Królewski Pierwszy-Ortel Królewski Drugi-Studzianka-Łomazy-Kozły-Kolembrody-Bagna-Żelizna-Kwasówka-Drelów-Zahajki-Międzyrzec Podlaski-Jelnica-Strzakały-Trzebieszów-Trzebieszów Drugi-Trzebieszów Pierwszy-Karwów-Dębowica-Karwacz-
ŁUKÓW




Po Białorusi. Polska wschodnia. Hajnówka-Terespol

Poniedziałek, 24 lipca 2017 · dodano: 31.07.2017 | Komentarze 0

Trasa:
HAJNÓWKA-Orzeszkowo-Piaski-Zabagonie-Długi Bród-Wiluki-Wojnówka-Policzna-Kuraszewo-Kleszczele-Czeremcha Wieś-Czeremcha-Zubacze-Jancewicze-Klukowicze-Tokary-Koterka-Adamowo-Adamowo-Zastawa-Mętna-Mielnik-(przeprawa przez Bug, woj. mazowieckie)-Zabuże-Klepaczew-Serpelice-Borsuki-(woj. lubelskie)-Gnojno-Stary Bubel-Stary Pawłów-Janów Podlaski-Werchliś-Błonie-Zaczopki-Pratulin-Bohukały-Krzyczew-Neple-Kuzawka-Lechuty Małe-Lechuty Duże-Łobaczew Duży-
TERESPOL




Dyskretny urok Lenina. Białoruś. Dzień 5. Kletnoje-Białowieża-Bielsk Podlaski-Hajnówka

Niedziela, 23 lipca 2017 · dodano: 31.07.2017 | Komentarze 0

Trasa:
KLETNOJE-Andryjanawka-Biełyj Ljasok-(POLSKA)-Grudki-Białowieża-Hajnówka-Stare Berezowo- Mochnate-Stary Kornin-Morze-Krywiatycze-Orla-Parcewo-Bielsk Podlaski-Biała-Kotły-Treszczotki-Klejniki-Leniewo-Czyże-Osówka-Szostakowo-Nowoberezowo-Wygoda-HAJNÓWKA




Dyskretny urok Lenina. Białoruś. Dzień 4. Grodno-Kletnoje

Sobota, 22 lipca 2017 · dodano: 31.07.2017 | Komentarze 0

Trasa:
GRODNO-Gibulicze-Kapcjewka-Indura-Prakopawiczy-Łuckawljany-Hrajno-Aljekszycy-Małaja Bierastawica-Wielikaja Bierastawica-Pawljuszki-Kwatary-Swisłacz-Hryczki-Porazawa-Nowy Dwor-
KLETNOJE




Dyskretny urok Lenina. Białoruś. Dzień 3. Lida-Grodno

Piątek, 21 lipca 2017 · dodano: 31.07.2017 | Komentarze 0

Trasa:
LIDA-Ostrowla-Cybary-Krasnowcy-Kawali-Wawierka-Wasiliszki-Staryja Wasiliszki-Zbożki-Szejbaki-Karewiczy-Łyczkowcy-Astryna-Azjery-Stryjewka-Wiercjaliszki-Putryszki-
GRODNO




Dyskretny urok Lenina. Białoruś. Dzień 2. Nieśwież-Lida

Czwartek, 20 lipca 2017 · dodano: 31.07.2017 | Komentarze 0

Trasa:
NIEŚWIEŻ-Zaazjerie-Nieśwież-Użanka-Garadzeja-Mir-Piasocznaja-Turec-Troszycy-Zagorje-Kareliczy-Tudarawa-Strelniki-Palanaja-Sjalec-Nowogródek-Grabniki-Milkawiczy-Makrec-Orkawiczy-Astrojna-Biarozawka-Agarodniki-Ganczary-Drozdawa-Dorży-Minojty-Jodki-Szajbaki-
LIDA




Dyskretny urok Lenina. Białoruś. Dzień 1. Mińsk-Nieśwież

Środa, 19 lipca 2017 · dodano: 31.07.2017 | Komentarze 0

Trasa:
MIŃSK-Sienica-Dzieszczanka-Wałodzki-Jałowka-Celjakowa-Słabodka-Borki-Uzda-Litwa-Zamosce-Mahilna-(szutry)-Jazwiny-(droga leśna)-Pagarełaje-Żygałki-(droga leśna)-Andruszy-Siejłowicze-Hanusauszczyna-Pahulianka-
NIEŚWIEŻ




Przedwyprawowy test Zdechlaka. Ostra Góra

Niedziela, 16 lipca 2017 · dodano: 16.07.2017 | Komentarze 0

Po raz pierwszy w tym roku przejechałem się swoim wyprawowym rowerem, Starym Zdechlakiem. Od jedenastu miesięcy czekał na swoją szansę. Ostatnio śmigał po górach Andaluzji. Jako człowiek przewidujący, już dość dawno temu w Zdechlaku poczyniłem pewne renowacje. Wymieniłem manetki i siodełko. Poza tym poddałem go gruntownemu przeglądowi. Dziś ta zapobiegliwość odpłaciła mi się w niezwykły sposób. Rower szedł wspaniale. Gorzej z jeźdźcem. Przyzwyczajony byłem do lekkiej szosówki i teraz nieco się męczyłem na ciężkim stalowym rumaku. No ale w końcu jakoś przezwyciężyłem słabości. Jednak średnia prędkość nie napawa optymizmem. Siodełko na początku jazdy nie chciało współpracować z moim tyłkiem, lecz w końcu doszło do konsensusu. W czasie jazdy słuchałem muzyki. Jak sugerował ś.p. Z. Wodecki, zacząłem od Bacha, a konkretnie od "Wariacji Goldbergowskich". Potem były różności. Dominikańska Bachata, Republika, The Doors, Nirvana, Mozart, Maanam, Dwa Plus Jeden...
Celem mojej jazdy były Góry Stołowe. Korzystając z grubszych opon Zdechlaka zaliczyłem podjazd z Ostrej Góry do Karłowa. Naocznie przekonałem się, że kolarzówką nie ma co się tam pchać. Asfalt przy Ostrej Górze jest w stanie przeszłym. Poza tym po czeskiej stronie trwają roboty drogowe i zdarta jest nawierzchnia. Obiad zjadłem też w Czechach, przy granicy. W pensionie "U Lidmanu" w Machovskiej Lhocie. Rzecz jasna, kotlet świniowy...
Teraz czeka mnie mała wyprawa, na wschód. Tam przecież musi być jakaś cywilizacja. Tak przynajmniej twierdzi mój wyprawowoy kompan...
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Jugowice-Głuszyca-Rybnica Leśna-Unisław Śl.-Mieroszów-Zdonov-Teplice nad Metuji-Police nad Metuji-Bezdekov nad Metuji-Machov-Machovska Lhota-Ostra Góra-Karłów-Radków-Gajów-Tłumaczów-Otovice-Broumov-Hyncice-Ruprechtice-Mezimesti-Mieroszów-Wałbrzych-Pogorzała-Świdnica.




Jazda nr 1500. Teplice nad Metuji

Piątek, 14 lipca 2017 · dodano: 15.07.2017 | Komentarze 0

Wczorajsza jazda była jubileuszowa. Po raz tysiąc pięćsetny siedziałem na rowerze. W czasie szesnastu moich dotychczasowych sezonów łącznie przejechałem ponad 184 tys. km, a średnio jedna wycieczka miała długość 122,7 km.
Poranna jazda była też ostatnią jazdą do mojego starego miejsca pracy. Teraz zamiast na wałbrzyską ul. Ludową będę jeździł na ul. Ogrodową. Około dwóch kilometrów mniej, ale po pracy nieco dłużej trzeba będzie przebijać się przez miasto, zwłaszcza w ulubionym przeze mnie kierunku czeskim lub ku Górom Sowim.
Rano pogoda była na wskroś jesienna. Nawet w powiewach wiatru czuło się tchnienie późnego września. Ubrałem się cieplej niż zwykle i wcale tego ni żałowałem. W pracy krzątałem się wokół przeprowadzki i w dalszą jazdę wybrałem się o godz. 15:30. Na początku dość niespodziewanie zrosił mnie deszczyk. Na szczęście padał tylko przez piętnaście minut i nie był zbyt groźny.
Wybrałem się do Tepilc nad Metuji. Do miasteczka tego odbyłem swoją pierwszą jazdę rowerową, a było to w 2002r. Od tamtego czasu często tam kręciłem. Teplice były często głównym celem mojej jazdy lub punktem do dalszych wojaży. W każdym razie mógłbym tam chyba jeździć z zawiązanymi oczami...
Teraz tylko czekać do jubileuszu 2000 jazdy... A propos jubileuszy, z okazji święta narodowego Francji, w czasie jazdy pod nosem gwizdałem Marsyliankę.
Porzucam na  dwa tygodnie kolarzówkę, a przesiadam się na Starego Zdechlaka. Najpierw jazda testowa, a później mała wyprawa...
Trasa: Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych-Boguszów-Gorce (Kuźnice Św.-Stary Lesieniec)-Czarny Bór-Kochanów-Mieroszów-Zdonov-Teplice nad Metuji-Mezimesti-Mieroszów-Unisław Śl.-Rybnica Leśna-Głuszyca-Jugowice-Jez. Bystrzyckie (tama)-Bystrzyca Dolna-Świdnica.




Igraszki z deszczem. Sobótka

Środa, 12 lipca 2017 · dodano: 12.07.2017 | Komentarze 0

Lipiec nie rozpieszcza. Deszcze, burze i wahania ciśnienia sprawiają, że pogoda jest nad wyraz niestabilna. No ale cóż, jeździć wszak trzeba. Rano było pięknie i pogodnie. Do pracy dojechałem szybko i bez zadyszki. Z pracy zwolniłem się nieco wcześniej, bo główna fala opadów zapowiadana była na godziny wieczorne. Jednak pogoda od razu po moim wyjeździe zaczęła się chwiać. Goniły mnie chmury, z których czasem popadał drobny deszcz. Prawdę mówiąc jednak dziś miałem szczęście, bo jakoś przelawirowałem między większymi opadami. Do domu dojechałem prawie suchy...
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych-Dziećmorowice-Lubachów-Bojanice-Lutomia Dolna-Mościsko-Tuszyn-Kiełczyn-Jaźwina-Ratajno-Oleszna-Sulistrowice-Strzegomiany-Sobótka-Marcinowice-Gruszów-Wilków-Niegoszów-Świdnica.