Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 323053.20 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.58 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

Chrzest Gnieźnieński. Dzień 2. Wołów-Września

Sobota, 9 lipca 2016 · dodano: 11.07.2016 | Komentarze 0

Pogoda się popsuła. Parę razy złapał mnie deszcz. Raz na szutrowej drodze złapałem gumę. Wiem, na szosówce nie jeździ się szutrami, ale ja chciałem sobie skrócić drogę. No ale nowe gminy i dziewicze miejscowości!
Trasa:
WOŁÓW-Straszowice-Pełczyn-Warzęgowo-Straża-Strupina-Piotrkowice-Kliszkowice-Żmigród-Żmigródek-Radziądz-Niezgoda-Łąki-Sułow-Miłosławice-Świętoszyn-Milicz-Wszewilki-Godnowa-Średzina-Ostrowąsy-(woj. wielkopolskie)-Sulmierzyce-Chwaliszew-Biadki-Świnków-Orpiszew-Duszna Górka-Jasne Pole-Różopole-Roszki-(szutry)-Roszki-Bór-Dąbrowa-Koźminiec-Izbiczno-Dobrzyca-Fabianów-Kotlin-Sławoszew-Parzew-Sierszew-Sucha-Dobieszczyzna-Prusinów-Mniszew-Żerniki-Kretków-Lisewo-Olsz-Ruda Komorska-Zamość-Kruszyny-Pyzdry-Borzykowo-Kołaczkowo-Bierzglinek-Września-Czachrowo-Obłaczkowo-Czachrowo-
WRZEŚNIA




Chrzest Gnieźnieński. Dzień 1. Świdnica-Wałbrzych-Wołów

Piątek, 8 lipca 2016 · dodano: 11.07.2016 | Komentarze 0

Na rowerowy weekend postanowiłem wybrać się do Wielkopolski. Rano pojechałem do pracy do Wałbrzycha, a po pracy już mknąłem na północ. Na znanej mi dobrze trasie do Wołowa wyłuskałem jednak dwie dziewicze miejscowości: Szymanów (gm. Środa Śl.) i Kąty (gm. Wołów). Na miejscu byłem po dziewiętnastej, by ulokować się w miłym hoteliku "Pasja".
Trasa:
ŚWIDNICA-Witoszów Dolny-Witoszów Górny-Pogorzała-Wałbrzych-Szczawno Zdrój-Struga-Stare Bogaczowice-Chwaliszów-Dobromierz-Bronów-Jugowa-Tomkowice-Strzegom-Graniczna-Goczałków Górny-Lusina-Konary-Bielany-Budziszów Wielki-Chełm-Szymanów-Dębice-Kwietno-Wilczków-Malczyce-Lubiąż-Prawików-Rataje-Zagórzyce-Kąty-Mojęcice-
WOŁÓW




Skąd taki duży wiatr? Jawor

Środa, 6 lipca 2016 · dodano: 06.07.2016 | Komentarze 0

Głównym elementem dzisiejszej jazdy był straszy wiatr. Raz pomagał, raz hamował. Rano do pracy jechałem pod mordercze podmuchy. Wykręciłem przez to kiepski czas, ale jakoś się tym  ie przejąłem. Po pracy początek jazdy był znowu pod wiatr, duża część w środku z wiatrem, by końcówkę znowu mieć katorżniczą. Trasa była raczej płaska, z kilkoma pagórkami. Zaliczyłem dwie dziewicze miejscowości w powiecie jaworskim: Jakuszową i Kłonice. Lipcowy ziąb nieco mnie wyprowadził z równowagi...
Trasa:
Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych-Szczawno Zdrój-Stare Bogaczowice-Sady Dolne-Kłaczyna-Sokola-Paszowice-Jakuszowa-Kłonice-Paszowice-Jawor-Księżyce-Udanin-Pyszczyn-Imbramowice-Śmiałowice-Niegoszów-Świdnica. 




Szlakiem Wieszcza. Epilog. Wrocław-Świdnica

Poniedziałek, 4 lipca 2016 · dodano: 06.07.2016 | Komentarze 0

Trasa:
WROCŁAW-Radomierzyce-Wrocław-Biestrzyków-Suchy Dwór-Rzeplin-Mędłów-Rzeplin-Żórawina-Żerniki Wielkie-Bogunów-Węgry-Brzoza-Brzezica-Borów-Piotrków Borowski-Rochowice-Tyniec n. Ślęzą-Popowice-Jordanów Śl.-Świątniki-Księginice Małe-Będkowice-Sulistrowiczki-Przełęcz Tąpadła-Wiry-Wirki-Gogołów-Miłochów-Jagodnik-Świdnica-Bystrzyca Dolna-Burkatów-Bystrzyca Dolna-
ŚWIDNICA




Szlakiem Wieszcza. Dzień 3. Pionki-Warszawa

Niedziela, 3 lipca 2016 · dodano: 06.07.2016 | Komentarze 0

Trasa:
PIONKI-Przejazd-Cecylówka-Ursynów-Stara Brzóza-Brzóza-Głowaczów-Moniochy-Mariampol-Nowa Wola-Grabów nad Pilicą-Wyborów-Czerwonka-Warka-Piaseczno-Dębnowola-Magierowa Wola-Konary-Potycz-Podosowa-Coniew-Góra Kalwaria-Wólka Załęska-Brześce-Kawęczyn-Turowice-Słomczyn-Konstancin-Jeziorna-Bielawa-
WARSZAWA




Szlakiem Wieszcza. Dzień 2. Tarnobrzeg-Pionki

Sobota, 2 lipca 2016 · dodano: 06.07.2016 | Komentarze 0

Trasa:
TARNOBRZEG-(woj. świętokrzyskie)-Sandomierz-Kobierniki-Milczany- Wierzbiny-Milczany-Kobierniki-Sandomierz-Chwałki-Wysiadłów-Radoszki-Dacharzów-Wilczyce-Przezwody-Daromin-Sadłowice-Stodoły Wieś-Stodoły Kolonia-Kunice-Wojciechowice-Podgajcze-Drygulec-Ćmielów-Brzóstowa-Grójec-Bodzechów-Goździelin-Ostrowiec Świętokrzyski- Stara Dębowa Wola-Samówek Duży-(woj. mazowieckie)-Dąbrówka-Olechów-Wodąca-Sienno-Rzeczniów-Pawliczka-Czerwona-Kunegundów-Bąkowa-Wielgie-Marianki-Kazanów-Dębnica-Brzezinki Stare-Mostki-Zwoleń-Niwki-Jedlanka-Sucha-Mireń-Suskowola-Działki Suskowolskie-
PIONKI




Szlakiem Wieszcza. Dzień 1. Przemyśl-Tarnobrzeg

Piątek, 1 lipca 2016 · dodano: 06.07.2016 | Komentarze 0

Trasa:
PRZEMYŚL-Ostrów-Kuńkowce-Łętownia-Wapowce-Korytniki-Reczpol-Krzywcza-Ruszelczyce-Babice-Nienadowa-Dubiecko-Przedmieście Dubieckie-Bachórzec-Bachórz-Harta-Szklary-Dylągówka-Hyżne-Wólka Hyżeńska-Grzegorzówka-Zabratówka-Handzlówka-Albigowa-Łańcut-Krzemienica-Czarna-Medynia Łańcucka-Medynia Głogowska-Trzeboś-Kąty Trzebuskie-Sokołów Małopolski-Turza-Zmysłów-Zielonka-Staniszewskie-Rażniów-Wola Rażniowska-Lipnica-Kopcie-Wola Rusinowska-Brzostowa Góra-Majdan Królewski-Nowa Dęba-Alfredówka-Siedlisko-Stale-
TARNOBRZEG




Mały rekord. Okrzeszyn

Wtorek, 28 czerwca 2016 · dodano: 28.06.2016 | Komentarze 1

Wspomniany rekord dotyczy porannego czasu dojazdu do pracy, który od dziś wynosi 58:16. Poprawa w stosunku do wynik z zeszłego roku o 19 s. Dziś rano nie wiało i stąd jechało mi się nadzwyczajnie dobrze. Małe rezerwy jeszcze są.
Po pracy wyjechałem na pogranicze polsko-czeskie, teren dość trudny, bo cały czas podjazdy i zjazdy. Dojechałem do wsi, gdzie diabeł mówi dobranoc, a mianowicie do Okrzeszyna. Za nim już kilkaset metrów drogi szutrowej, granica czeska, za którą znajdują się Góry Jastrzębie. Pogoda była kapryśna, raz uciekłem przed ulewą do wiaty przystanku autobusowego, raz nie miałem gdzie uciec, a więc paskudnie mnie zbryzgało. Końcówka jazdy odbyła się już w słoneczku, ale w domu zrzucałem mokre ciuchy, bo na mnie nie wyschły. Na trasie przypadkowo jeszcze w Wałbrzychu spotkałem swojego rowerowego kolegą z Pieszyc, Mirasa. Jak zwykle na swoim rowerze z jakimiś dwiema paniami. Ten to potrafi się ustawić...
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych-(Glinik)-Mieroszów-Przełęcz Strażnicze Naroże-Chełmsko Śl.-Okrzeszyn-Petrikovice-Chvalec-Adrspach-Zdonov-Mieroszów-Rybnica Leśna-Głuszyca-Jugowice-Lubachów-Bystrzyca Dolna-Świdnica.




W barwach narodowych. Przełęcz Jugowska-Broumov

Sobota, 25 czerwca 2016 · dodano: 25.06.2016 | Komentarze 0

Z okazji dzisiejszego meczu w jazdę wybrałem się przyodziany w polski strój narodowy. Jest on już lekko wyświechtany, a więc zakładam go niezbyt często. Tym razem jednak postanowiłem też, jak inni wożący biało-czerwone flagi na samochodach, zamanifestować patriotyczny przedmeczowy nastrój. Wyruszyłem w drogę o godzinie dziewiątej. Chciałem się sprężyć i zdążyć na mecz, a więc trasa nie mogła być zbyt długa. Po raz trzeci w tym roku postanowiłem wjechać na Przełęcz Jugowską w Górach Sowich i wrócić do domu łukiem przez Czechy. Upał był już od rana. Dla mnie jest to dobra pogoda, bo wyśmienicie znoszę wysokie temperatury. Oprócz ciepłoty cechą dzisiejszej pogody była duchota, której nie rozpraszał mocny gorący wiatr.
Do Pieszyc, miasteczka u podnóża Gór Sowich, dotarłem nie najkrótszą drogą, lecz z lekkim zboczeniem. Na podjeździe raz przystanąłem i dość skrupulatnie oblałem się wodą. Wilgoć po paru minutach odparowała zarówno z ciała jak i z kostiumu. Większa część podjazdu prowadzi lasem, a więc cień nieco studził rozgrzane członki. Na przełęczy lekko opadała mi szczęka. Ze zdziwienia. Oto zjazd ku Jugowowi pokrywał nowy asfalt. Wiele razy psioczyłem tu na ten zjazd, że asfalt w stanie rozkładu, że dziura na dziurze itd. Tym razem nawierzchnia była gładziutka jak stół do snookera. Z lubością puściłem się w dół. Sielanka trwała może ze dwa kilometry. Po nich znowu szwajcarski (nomen omen w związku z meczem) ser. No ale dobre i to. Najgorszy odcinek naprawiono, może z czasem drogowcy wezmą się za resztę.
Dalszą jazdę odbyłem zgodnie z planem, bez przygód. Tylko już przed samą Świdnicą musiałem nieco nadłożyć drogi, ze względu na mistrzostwa Polski w kolarstwie, które właśnie są rozgrywane w moim mieście. Na mecz spóźniłem się chwilkę. Przejazd przez wyludnioną Świdnicę był nieco surrealistyczny. Wszyscy już oglądali mecz... Zwycięstwo, gramy dalej! Karne to był majstersztyk.
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Wiry-Kiełczyn-Włoki-Nowizna-Dzierżoniów-Pieszyce-Przełęcz Jugowska-Sokolec-Nowa Ruda-Tłumaczów-Broumov-Hyncice-Mezimesti-Mieroszów-Wałbrzych-Pogorzała-Witoszów Dolny-Słotwina-Świdnica.




Boski upał. Przełęcz Srebrna

Czwartek, 23 czerwca 2016 · dodano: 23.06.2016 | Komentarze 0

Już rano było ciepło. Chyba po raz pierwszy do pracy pojechałem w całkiem letnim stroju. W pogorzelskim lesie ptaszki ćwierkały jak w mediolańskiej La Scali. Jechało mi się wspaniale. Nawet dobrego humoru nie mógł zniweczyć mocny przeciwny wiatr. W wałbrzyskim biegunie zimna, na ulicy Orkana, zrobiło się chłodniej, ale jakoś przetrzymałem to... W pracy byłem po godzinnej jeździe. Z radością przyjmowałem coraz wyższą temperaturę. Wreszcie się znowu wygrzeję. Jak na Krecie... O piętnastej, kiedy opuszczałem pracę po wytężonym roboczym dniu, było powyżej trzydziestu stopni. Z rozkoszą wystawiałem twarz i wszelkie członki ku słońcu. Oby tak przez całe lato. Moja trasa była dość trudna, było sporo górek i wymagającego terenu. No ale czy może być to problemem przy takiej boskiej pogodzie? W trakcie jazdy myślałem sobie, że mam piękne tereny w okolicy. Bo po pracy mogłem pojechać i do innego kraju, i w góry. Zazdrośćcie! 
Moja dzisiejsza trasa: Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych-Boguszów-Gorce (Kuźnice Św.)-Mieroszów-Golińsk-Mezimesti-Ruprechtice-Hyncice-Broumov-Otovice-Tłumaczów-Nowa Ruda-Wolibórz-Przełęcz Srebrna-Srebrna Góra-Budzów-Rudnica-Ostroszowice-Bielawa-Pieszyce-Bojanice-Opoczka-Świdnica.