Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 323163.40 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.58 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wiosenny KiS (Korsyka i Sardynia) etap VII

Czwartek, 1 maja 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Trasa: Cargese-Bocca di a Toraccia 101 mnpm-San Martinu-San Martinu (przełęcz 433 mnpm)-Bocca a Lavu 491 mnpm-Piana-Porto-Col de Vergio 1477 mnpm-Calacuccia. Opis w cz. ostatniej.




Wiosenny KiS (Korsyka i Sardynia) etap VI

Środa, 30 kwietnia 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Col de Celaccia-Torgia-Col St. georges 757 mnpm-Ajaccio-Tiuccia-Cargese. Opis w cz. ostatniej.




Wiosenny KiS (Korsyka i Sardynia) etap V

Wtorek, 29 kwietnia 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Trasa: Porto Pozzo-Santa Teresa di Gallura-(prom na Korsykę)-Bonifacio-Bocca Albitrina 291 mnpm-Sartene-Olmeto-Col de Celaccia 583 mnpm. Opis w cz. ostatniej.




Wiosenny KiS (Korsyka i Sardynia) etap IV

Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Trasa: Budduso-Monti-Olbia-Arzachena-Porto Pozza. Opis w cz. ostatniej.




Wiosenny KiS (Korsyka i Sardynia) etap III

Niedziela, 27 kwietnia 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Fonni-Passo di Caravai 1118 mnpm-Arcu Correboi 1246 mnpm-Mamoiada-Nuoro-Budduso. Opis w cz. ostatniej.




Wiosenny KiS (Korsyka i Sardynia) etap II

Sobota, 26 kwietnia 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Orroli-Seulo-Belvi-Desulo-Arcu de Tascussi 1246 mnpm-Fonni. Opis w cz. ostatniej.




Wiosenny KiS (Korsyka i Sardynia) etap I

Piątek, 25 kwietnia 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Ouartu S.Elena-Arcu e Tidu 426 mnpm-Ballao-Arcu San Stefano-Orroli. Opis w cz. ostatniej.




Wiosenny KiS (Korsyka i Sardynia) prolog

Czwartek, 24 kwietnia 2014 · dodano: 13.05.2014 | Komentarze 0

Trasa: Elmas-Cagliari-Quartu S.Elena. Opis przy cz. ostatniej.




  • DST 180.40km
  • Czas 07:33
  • VAVG 23.89km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lustarcja nowego mostu

Sobota, 19 kwietnia 2014 · dodano: 19.04.2014 | Komentarze 2

Pojechałem zobaczyć nowy most na Odrze w Brzegu Dolnym. Całkiem śliczniutki. Od wsi Klęka przez kilka kilometrów wzdłuż nowej drogi do mostu prowadzi piękna ścieżka rowerowa. Z reguły nie jeżdżę ścieżkami, ale tym razem nie pogardziłem. Zaliczyłem 11 "dziewiczych" miejscowości. W powiatach średzkim, legnickim i jaworskim.
Trasa: Świdnica-Jagodnik-Pszenno-Panków-Śmiałowice-Domanice-Mietków-Kilianów-Kąty Wrocławskie-Chmielów-Lutynia-Wrocław-Mrozów-Miękinia-Klęka-Brzeg Dolny-Lubiąż-Kawice-Dąbie-Wągrodno-Tyniec Legnicki-Kosiska-Sobolew-Ujazd Górny-Jarostów-Udnain-Gościsław-Pyszczyn-Żarów-Świdnica.




Start z nowego miejsca

Środa, 16 kwietnia 2014 · dodano: 16.04.2014 | Komentarze 0

Powoli przeprowadzam się ze Świdnicy do wioski położonej o 5 km od tego miasta, do Burkatowa. Zatem jazdy będą bardziej urozmaicone, bo mogę startować i kończyć jazdę zarówno w jednej jak i drugiej miejscowości. Jest z tym spore zamieszanie, ale tak to już bywa przy przeprowadzkach rozciągniętych w czasie.W każdym razie dziś start był w Burkatowie, a meta w Świdnicy.
Rano pojechałem do pracy z Burkatowa przez Lubachów, Złoty Las i Dziećmorowice do Wałbrzycha. Okazało się, że mam pół kilometra krócej w porównaniu z poprzednią poranną trasą do pracy, czyli wyszło 21,7 km. Profil trasy jest jednakże podobny, geografii się nie zmieni. A więc generalnie pod górę, a samym Wałbrzychu parę podjazdów i zjazdów.
Wyjechałem przed szóstą. W nocy lało. Poranek był paskudny. Zimno i mokro od odpadów. No ale przed moim wyjazdem deszcz ustał. Jechało mi się dziarsko, ale jednak zmarzłem. Nieco przemoczyłem sobie też ubranie. Na szczęście w pracy mamy jeszcze ciepłe kaloryfery i na nich to podsuszyłem gacie.
Po pracy wybrałem się w Góry Sowie. Chciałem zaliczyć te podjazdy, które w niedzielę mi się nie udało z powodu rajdu samochodowego i zamkniętych dróg.Wychodziło nawet słońce, ale temperatura nie doprowadzała do szału. Nawet na zjeździe z Przełęczy Jugowskiej założyłem pelerynkę, bo mnie przewiercał zimny wiatr. Zaliczyłem też „dziewiczą” miejscowość, byłą nią wieś Sierpnica. Prowadzi do niej piękna i malownicza górska dróżka. Tuż za Przełęczą Sokolą (może 300 mw kierunku Walimia) należy skręcić w wąską asfaltową drogę, nie ma tam znaku,więc trzeba uważać, by nie zjechać za daleko.
Dzisiejsza trasa: Burkatów-Lubachów-Wałbrzych-Olszynice-Lubachów (po raz drugi)-Bojanice-Pieszyce-Przełęcz Jugowska-Sokolec-Przełęcz Sokola-Sierpnica-Głuszyca-Olszyniec-Lubachów(po raz trzeci)-Bystrzyca Dolna-Świdnica.