Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 319308.90 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.61 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

Ze łzami w oczach. Bolków

Piątek, 28 marca 2025 · dodano: 28.03.2025 | Komentarze 0

Rano do pracy:
https://pl.mapy.cz/s/capudataco
Po szóstej rano w Wałbrzychu władzę objął mróz, trzy stopnie poniżej zera. Ubrany byłem ciepło i do pracy dotarłem bez negatywnych wrażeń. Ciepła kąpiel dodała mi sił.
Trasa po pracy:
https://mapy.com/s/hobuhosaju
Zwolniłem się przed pierwszą. Świeciło słońce i było nawet ciepło, ale wiał zimny nieprzyjemny wiatr. Na początku mi trochę pomagał, ale na większej części jazdy hamował mnie, zabierał ciepłotę i dobry humor. Wciskał się pod okulary i z oczu wyciskał łzy. No ale do domu trzeba było dojechać. Udało mi się to zrobić za dnia. Pod wieczór podmuchy osłabły, a ja z zadowoleniem odnotowałem, że ostatni długi podjazd do Wałbrzycha przez Złoty Las i Dziećmorowice zrobiłem całkiem nieźle.




Widoki i refleksje. Pieszyce

Środa, 26 marca 2025 · dodano: 26.03.2025 | Komentarze 0

Rano do pracy:
https://pl.mapy.cz/s/capudataco
Było chłodno i mgliście. Te kilka kilometrów machnąłem szybko i nie zdążyłem nawet zmarznąć.
Po pracy wbiłem się w szare przedwiośnie. Niby było ciepło, ale dzień był ponury. Żeby trochę się przejechać, zwolniłem się o trzynastej. Mam sporo nadgodzin, które skrzętnie zbierałem zimą. Teraz czas je odbierać. Miało nie wiać, ale wiało. Pierwsza część trasy z podmuchami w plecy, druga – w twarz. No ale jakoś się brnęło. Cały czas lekko mżyło, a konkretny deszcz dopadł mnie już na ostatnich kilometrach w Wałbrzychu. Nawet bardzo nie zmokłem. Forma jakby nieco lepsza.
W czasie jazdy miałem sporo czasu na oglądanie widoków i refleksje. Z pewną lubością wpatrywałem się w oczywiste oznaki wiosny: żółte forsycje i zaczynające kwitnąć mirabelki, których zapach zawsze mnie upaja. Wspomniałem też dzień urodzin mojej matki. Odeszła wiele lat temu, a dziś skończyłaby 87 lat.
Trasa po pracy:
https://mapy.com/s/bogubezodu




Na szczęście. Nowa Ruda

Niedziela, 23 marca 2025 · dodano: 23.03.2025 | Komentarze 0

Czekała mnie dziś nieco trudniejsza trasa, z przewyższeniami w okolicach tysiąca metrów. Ciekawy byłem swojej formy i jednocześnie nieco się obawiałem, by nie zaliczyć jakiejś spektakularnej padaczki. Po raz pierwszy w sezonie postanowiłem przetrzeć Czechy.
Jazda się udała. Padaczki nie było, a liczne podjazdy wchodziły całkiem sprawnie. Pewnie nie tak gładko jak 10 lat temu, ale bez wielkiego wysiłku. W czeskich Otovicach stanąłem na przystanku, by zjeść zakupionego jeszcze w Polsce pączka. Przy przystankowej ławce znalazłem 50 koron. Tak mnie to zachwyciło, że pomyślałem o tym, iż była to dobra wróżba na dalszą część sezonu. Od kilkudziesięciu lat do specjalnego dzbanka wrzucam monety (i banknoty), które uda mi się znaleźć. Jest już tego dużo, a pieniążki pochodzą z przeróżnych krajów. Czeskie 50 koron to chyba największa moneta w moim zbiorze. Zasiliła dzbanek z myślą, że to na szczęście...
Ostatnie 40 kilometrów siąpił deszczyk, ale mimo możliwości skrócenia trasy, pojechałem zgodnie z planem. Deszczyk nie był taki straszny.

Dzisiejsza trasa:
https://pl.mapy.cz/s/hocadukate




Przywitanie wiosny. Dobromierz

Piątek, 21 marca 2025 · dodano: 21.03.2025 | Komentarze 0

Rano do pracy, po raz pierwszy w sezonie:
https://pl.mapy.cz/s/capudataco
Temperatura około zero stopni. Ręce w krótkich rękawiczkach zgrabiały. Na szczęście jazda trwała tylko 16 minut.

Po pracy mogłem rozkoszować się wiosną. Było ciepło i przyjemnie. Nawet forma kapkę wzrosła. Oby tak dalej. Trasa po pracy:
https://pl.mapy.cz/s/benorotamo




Marcowanie. Wałbrzych-Kłodzko

Niedziela, 16 marca 2025 · dodano: 16.03.2025 | Komentarze 0

Ranek mroźny, lecz słoneczny. Trasa nieco trudniejsza. Powrót do domu pociągiem.

Dzisiejsza trasa: (zasadnicza i powrót do domu z dworca Wałbrzych Główny)
https://pl.mapy.cz/s/nuhotesalo
https://pl.mapy.cz/s/necafohode




Pierwsza dwudniówka. 2/2. Ścinawa-Zielona Góra

Niedziela, 9 marca 2025 · dodano: 09.03.2025 | Komentarze 0

Drugi dzień wycieczki upłynął przy porannym chłodzie i południowym (prawie) upale. Do domu wróciłem niedawno i teraz czas spożyć obfitą wieczerzę. Pociągi Zielona Góra-Wrocław-Wałbrzych były punktualne i niezatłoczone.
Dzisiejsza trasa:
https://pl.mapy.cz/s/fajalagalu
I jeszcze wczorajsza:
https://pl.mapy.cz/s/bomunajufu




Pierwsza dwudniówka. 1/2. Wałbrzych-Ścinawa

Sobota, 8 marca 2025 · dodano: 08.03.2025 | Komentarze 0

A więc znowu w trasie. I nocleg poza domem. To lubię. Lubię też pogodę, która dzś sprzyjała rowerzystom.




300 000 km. Jawor

Czwartek, 6 marca 2025 · dodano: 06.03.2025 | Komentarze 0

Strat 28.04.2002, meta 06.03.2025, dystans 300 000 km.
Może to nie koniec.
Pogoda piękna, forma trochę lepsza niż poprzednio.

Dzisiejsza trasa:
https://pl.mapy.cz/s/kupakuluhu




Na tarczy. Mietków

Niedziela, 2 marca 2025 · dodano: 02.03.2025 | Komentarze 0

Ciągle na Zdechlaku…
Dzisiejsza trasa:
https://pl.mapy.cz/s/bomodavuko

Pojechałem niedoleczony. Od dwóch tygodni męczy mnie przeziębienie, które doszło do moich poprzednich przypadłości. No ale w końcu postanowiłem się przewietrzyć i zaliczyć na rowerze giełdę staroci w Świdnicy.
Jazda sponiewierała mnie bez dwóch zdań. Na końcu przeciwny wiatr i podjazdy wypruły mi flaki. Od połowy dystansu rozważałem zakończenie jazdy i dojazd do domu pociągiem. Jednak dojechałem ćwicząc silną wolę. Do domu dotarłem zatem na tarczy, z rozpłatanym brzuchem.




Jeszcze trochę pojeździć. Udanin

Niedziela, 9 lutego 2025 · dodano: 09.02.2025 | Komentarze 0

Ciągle na Zdechlaku. 
Dzisiejsza trasa:
https://pl.mapy.cz/s/dohufukoja