Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 319654.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.60 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 94.50km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach...

Środa, 9 września 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Świdnica-Przełecz Jugowska-Świdnica.




  • DST 80.80km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach...

Wtorek, 8 września 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Świdnica-Przełęcz Walimska-Świdnica.




  • DST 101.90km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach...

Piątek, 4 września 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Pierwsza jazda po przeprowadzce do Świdnicy. Jazda na trasie Świdnica-Nysa.




  • DST 83.80km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach...

Niedziela, 30 sierpnia 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Wrocław-Strzelin-Wrocław.




  • DST 95.20km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach...

Piątek, 28 sierpnia 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Wałbrzych-Tąpadła-Wrocław.




  • DST 94.30km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach...

Wtorek, 25 sierpnia 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Wałbrzych-Tapadła-Wrocław.




  • DST 81.10km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach...

Środa, 19 sierpnia 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Wałbrzych-Przełecz Jugowska-Wałbrzych.




  • DST 81.40km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach...

Wtorek, 18 sierpnia 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Wałbrzych-Police Nad Metuji-Wałbrzych.




  • DST 128.20km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach... Chorwacja

Środa, 12 sierpnia 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Wycieczka nr 5 – 12.08.2009
Starigrad-Obrovac-Zelengrad-Kistanje-Knin-Strmica-Bośnia i Hercegowina- 128,2 km.
Ostatni wyjazd postanowiłem odbyć w głąb Chorwacji oraz jak się uda – wjechać do Bośni i Hercegowiny. Po ok. 15 km jazdy straciłem z oczu morze i zagłębiłem się w ląd. Od Obrovaca zaczął się dość długi i żmudny podjazd. Jakoś nie byłem w formie i trochę się męczyłem. Skwar był straszliwy. Pomny doświadczeń z pierwszej wycieczki nakupiłem sporo napojów, które dźwigałem sobie w plecaczku. Paręnaście kilometrów od tłocznego wybrzeża ruch samochodowy był już minimalny. A i ceny znacznie niższe. W Kistanje zrobiłem sobie krótka regeneracyjną przerwę. Kryzys minął i mogłem dalej jechać bez zbytniego zmęczenia. Dojechałem do Kninu, potem znalazłem znaki na granicę. Do granicy prowadził lekki podjazd. Na niej samej skrupulatna kontrola paszportowa przeprowadzona przez dwie młode funkcjonariuszki. Kontroli osobistej nie było. Na samej granicy popstrykałem parę zdjęć. Jak się okazało nie wolno było ich tam robić, ale mnie chyba nikt nie widział… W Bośni zaczął się cięższy podjazd. Mnie jakoś przyjemnie się wjeżdżało. Zgodnie z umową w Bośni miałem zakończyć swoje wojaże. Żona przyjechała po mnie samochodem. Spotkaliśmy się na podjeździe. Zjechałem jeszcze w dół do granicy i rower przyczepiłem na bagażnik…

Podsumowanie:
- łączna liczba przejechanych kilometrów- 639,1,
- średnia prędkość- jakoś mnie specjalnie nie interesowała, od 19 do 25 km/h, zależnie od trasy oraz stanu ogumienia…,
- wrażenia- niezatarte…




  • DST 121.80km
  • Aktywność Jazda na rowerze

uzupełnienie po 3 latach... Chorwacja

Poniedziałek, 10 sierpnia 2009 · dodano: 02.01.2012 | Komentarze 0

Wycieczka nr 4 – 10.08.2009
Starigrad-Karlobag-Senj-Sibinj- 121,8 km.
Przez pierwsze 50 km jazda znaną już trasą wzdłuż wybrzeża, potem zaczęły się górki, bo odbiłem nieco na wschód. Nie były jakieś straszne, ale przez ok. 30 km cały czas były zjazdy i podjazdy, przy czym generalnie droga pięła się w górę. Do Senj, które leży już nad morzem, prowadzi piękny i długi zjazd. Można poczuć jego przyjemność. W Sibinj była już plaża i chrzest roweru w Morzu Adriatyckim. Swoim zwyczajem zamoczyłem koło rowerka w morskich falach. Może będzie kiedyś okazja powrócić nad brzegi tego ciepłego akwenu.