Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 319654.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.60 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

lajcik

Poniedziałek, 20 kwietnia 2009 · dodano: 20.04.2009 | Komentarze 0

Po wczorajszym ostrzejszym uderzeniu, dziś było małe rozprostowanie kości.
Trasa Wrocław-Strzelin ( nie polecam tej trasy, bo duży ruch ciężarówek)-Borów-Wrocław.




trzy województwa

Niedziela, 19 kwietnia 2009 · dodano: 20.04.2009 | Komentarze 8

Dziś korzystając z niezłej pogody wybrałem się w trasę przez trzy województwa:dolnośląskie, opolskie i wielkopolskie. Mimo lekkiego upadku mojego zdrowia( małe przeziębienie) jazda udała się całkiem nieźle.
Trasa: Wrocław-Oława-Namysłów-Kępno-Syców-Oleśnica-Jelcz-Laskowice-Oława-Wrocław. Na trasie zatrzęsienie rowerzystów. Jakoś tak się złożyło, że nikt mnie nie wyminął ani ani nie wyprzedził... Chyba forma rośnie...Pierwsza dwustka w sezonie...




bocian

Wtorek, 14 kwietnia 2009 · dodano: 14.04.2009 | Komentarze 3

Dziś była jazda z duszą na ramieniu, ale to w związku z prywatnymi sprawami.
Nie za bardzo obseerwowałem drogę, pogoda też byłą mi obojętna.
Trasa:Wałbrzych-Mieroszów-Przełęcz Strażnicze Naroże-Chełmsko Śl. -Okrzeszyn-Chvalec-Adrspach-Teplice nad Metuji-Mezimesti-Mieroszów-Wałbrzych.
W pewnym momencie nad głową bardzo nisko przeleciał mi bocian. Ciekawe co to oznacza..?
Trochę wahałem się czy w ogóle pojechać, bo trochę dręczy mnie gorączka...




stała trasa

Piątek, 10 kwietnia 2009 · dodano: 14.04.2009 | Komentarze 0

Przejazd na trasie Wałbrzych-Wrocław, a potem świąteczne lenistwo rowerowe.




przyjemność jazdy

Czwartek, 9 kwietnia 2009 · dodano: 09.04.2009 | Komentarze 0

Mimo chmur, które cały dzień wisiały nisko na niebie, pogoda była całkiem znośna. Zatem na rower...
Trasa : Wałbrzych-Mieroszów-Broumov ( Czechy )-Tłumaczów-Nowa Ruda-Głuszyca-Jedlina Zdrój-Wałbrzych.
Jechałem sobie z wielką przyjemnością...




Góry Sowie

Wtorek, 7 kwietnia 2009 · dodano: 07.04.2009 | Komentarze 0

Dziś była pierwsza wycieczka w moje ulubione Góry Sowie. Pogoda sprzyjająca, a więc można była napawać się przyjemnością, jaką daje jazda na rowerze. Trasa : Wałbrzych-Złoty Las-Pieszyce-Przełęcz Jugowska 805 mnpm-Sokolec-Przełęcz Sokola 755 mnpm- Walim-Olszyniec-Wałbrzych.
W Górach Sowich jeszcze ślady zimy. Droga przejezdna, lecz miejscami nieco zalana przez wodę z topniejącego śniegu. W lesie duże płaty śniegu.




niedzielne przemyślenia

Niedziela, 5 kwietnia 2009 · dodano: 06.04.2009 | Komentarze 2

Pogoda się trochę popsuła.Było chłodniej, ale nie padało. Po raz pierwszy w tym roku jechałem w letnim stroju. Wróciłem do domu ok. 19:30 i raczej nie odczuwałem zimna. Może też trochę dlatego że miałem nieco wzburzoną krew. Jechało mi się szybko i bez postojów...
Trasa Wrocław-Węgry-Borów-Jordanów Śl.-Tapadła-Dzierżoniów-Pieszyce-Bystrzyca Grn-Złoty Las-Wałbrzych.




okrągłe liczby

Piątek, 3 kwietnia 2009 · dodano: 06.04.2009 | Komentarze 0

Przejazd na trasie Wałbrzych-Świdnica-Tapadła-Jordanów Śl.-Borów-Węgry-Wrocław.W trakcie jazdy mogłem zanotować kilka okrągłych liczb: pierwszy 1000 km w tym sezonie oraz 70 000 km łacznie na rowerze od 2002 r. Pogoda wyśmienita. Odnosiłem wrażenie, że po zimie przyszło od razu lato...




kwiecień wita słońcem

Środa, 1 kwietnia 2009 · dodano: 01.04.2009 | Komentarze 0

Grzech gnuśnieć w domu w tak piękną pogodę. Pojechałem podobnie jak wczoraj do Czech, tym razem jednak do miasta Police nad Metuji. Na rowerach sporo osób, aż miło było popatrzeć. Oby reszta kwietnia była tak ładna...




dodatkowa godzina jasności

Wtorek, 31 marca 2009 · dodano: 31.03.2009 | Komentarze 0

Wreszcie jakaś konkretna jazda po pracy. Przydała się godzina jasności... Chyba u mnie prawdziwy pierwszy dzień wiosny. Słoneczko i dość ciepło, był jednak miejscami mocny i zimny wiatr. trasa: Wałbrzych-Broumov ( Czechy) - Wałbrzych. Po drodze wielu bikerów po obu stronach granicy. Jazda na Zdechlaku... Forma rośnie, bo wykręciłem dość przyzwoita średnią blisko 25 km/h, a trasa była z kilkoma niezgorszymi podjazdami... W trakcie jazdy czułem dużą przyjemność...