Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 319654.00 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.60 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

wiaterek...

Niedziela, 15 marca 2009 · dodano: 15.03.2009 | Komentarze 2

Trasa Wrocław-Borów-Jordanów Śl.-Przełecz Tąpadła-Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych. Warunki skrajnie trudne, bardzo mocny przeciwny wiatr. Jeśli kiedykolwiek rzucę sport rowerowy, to przez ten cholerny wiatr. Poza tym było zimno i mokro.




czyżby wiosna?

Sobota, 14 marca 2009 · dodano: 15.03.2009 | Komentarze 0

Piękna jazda wśród prawdziwej wiosny na trasie: Wrocław-Św. Katarzyna-Oława-Grodków-Strzelin-Borów-Węgry-Wrocław.




Ostrzejsza rozgrzewka

Sobota, 7 marca 2009 · dodano: 09.03.2009 | Komentarze 0

Jazda na trasie: Wałbrzych-Pieszyce-Dzierżoniów-Niemcza-Strzelin-Wrocław.
Wiało, padało, ale było całkiem sympatycznie...




powitanie marca

Niedziela, 1 marca 2009 · dodano: 01.03.2009 | Komentarze 2

Przejazd na trasie Wrocław-Żórawina-Węgry-Borów-Jordanów Śl.-Sobótka-Marcinowice-Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych




wiosna?

Sobota, 28 lutego 2009 · dodano: 01.03.2009 | Komentarze 0

Wreszcie jakaś rowerowa pogoda. jazda na trasie Wałbrzych-Świdnica-Tąpadła-Jordanów Śl.- Borów-Węgry-Żórawina-Wrocław.




Poszukiwanie wiosny

Sobota, 7 lutego 2009 · dodano: 07.02.2009 | Komentarze 6

Piękna pogoda, a więc pojechałem szukać wiosny. Nawet się udało, bo na drzewach strzeliły już pierwsze pączki. Trasa: Wałbrzych-Stare Bogaczowice-Dobromierz-Jawor-Mściwojów-Strzegom-Jaworzyna Śląska-Świebodzice-Wałbrzych.Pierwsza setka w sezonie! Drogi mokre i błotniste, na rowerze z kilogram piachu. Czyszczenie zajmie z dwie godziny... Forma słabiutka... Ostatnia górka ( ze Świebodzic), którą normalnie ( w pełni sezonu) pokonuję z uśmiechem na ustach i na twardych przełożeniach, dziś dała się we znaki...




styczniowe przedwiośnie

Sobota, 24 stycznia 2009 · dodano: 24.01.2009 | Komentarze 0

Korzystając ze styczniowego przedwiośnia, pojechałem sobie w trasę. Góra z górą się nie zejdzie , ale człowiek z człowiekiem zawsze. Po drodze spotkałem mirasa56 z Pieszyc. No nie było wyjścia musieliśmy dalej jechać razem.
Trasa: Wałbrzych-Lubachów-Pieszyce-Dzierżoniów-Włóki-Wiry-Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych.Forma kiepściutka. Drogi przejezdne, czasem mokre, gdzieniegdzie z błotem śniegowym.




Nowy Rok postanowiłem przywitać

Czwartek, 1 stycznia 2009 · dodano: 01.01.2009 | Komentarze 0

Nowy Rok postanowiłem przywitać w siodle. Ostatnio nie jeździłem, bo i pogoda nie sprzyjała, i ja popadłem w apatię i odrętwienie. Trzeba to jakoś przełamać - najlepiej na rowerze.
Pogoda raczej nie była najlepsza do jazdy na rowerze, zwłaszcza na rowerze szosowym.W trakcie jazdy temperatura wynosiła minus 7 st. C i chyba to mój osobisty rekord.Cóż, wcześniej raczej nigdy zimą nie jeździłem, a więc nie ma co się podniecać rekordem. Fakt po ok. godzinie jazdy herbata w bidonie zamarzła i musiałem tylko przełykac ślinę. Miałem super Lipton Ice Tea- niestety nie do użytku. Droga miejscami bardzo oblodzona, a więc musiałem jechać uważnie i nie mogłem się za bardzo rozpędzać ( szczególnie na zjazdach). Parę razy mnie zarzuciło, no ale bez konsekwencji... Na odcinku ok. 1 km całą drogę pokrywał lód. Próbowałem jechać, ale było to zadanie niewykonalne. Rower więc prowadziłem... W tarkcie jazdy testowałem swój nowy nabytek- kurtkę teflonową Nalini. Spisała się nieźle.Oddycha, nie przepuszcza wilgoci i wiatru. Rzecz godna polecenia. Dzięki niej, tudzież innej zimowej odzieży wcale nie czułem chłodu.Tylko w płucach miałem dziwne uczucie- jakbym połykał malutkie igiełki...
Trasa: Wałbrzych-Mieroszów-Broumov i z powrotem nieco inną drogą.




  • DST 130.30km
  • Czas 04:58
  • VAVG 26.23km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś zaliczyłem trasę: Wałbrzych-Marciszów-Miedzianka-Trzcińsko-Jelenia

Sobota, 6 grudnia 2008 · dodano: 06.12.2008 | Komentarze 3

Dziś zaliczyłem trasę: Wałbrzych-Marciszów-Miedzianka-Trzcińsko-Jelenia Góra-Kowary-Przęłecz Kowarska-Kamienna Góra-Stare Bogaczowice-Szczawno Zdrój-Wałbrzych. Na początku była lekka mżawka, ale później ładnie się wypogodziło.Upału nie było i wiał dość mocny wiaterek, ale i tak jestem zadowolony z jazdy. Przełęcz Kowarska to właściwie już Karkonosze. Góry są mocno ośnieżone, jednak asfalt przejezdny, chociaż mokry.Ochrzciłem tez dziś SPD-ki zaliczając małą glebę. Ładnie wypiąłem prawą nogę przed rondem w Szczwnie Zdroju ( już pod koniec wycieczki), a elegancko poleciałem na lewą stronę. Mały siniak na kolanie to pamiątka po tym upadku. Ale przeżyję...




  • DST 101.90km
  • Czas 03:49
  • VAVG 26.70km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś "Pożeracz Kilometrów"

Niedziela, 30 listopada 2008 · dodano: 30.11.2008 | Komentarze 0

Dziś "Pożeracz Kilometrów" skonsumował pierwszą setkę. Po wszystkim mlasnął i się oblizał, a potem rzekł, że chce jeszcze. No ale nie ma co ulegać żarłoczności roweru.
Dziś trasa przez górki, gdzie ostało się sporo śniegu. Miejscami błoto śniegowe leżało na drodze i należało mocno zwolnić i jechać bardzo ostrożnie.Czuję roztrenowanie...W pełni sezonu taka seteczka to dytans spacerowy, a dziś jednak trochę dało w kość. Poza tym było wietrznie.Nie padało, lecz asfalt był mokry od topniejącego śniegu.
Trasa:Wałbrzych-Mezimesti-Broumov-Tłumaczów-Nowa Ruda-Jedlina Zdrój-Lubachów-Wałbrzych.
Parę fotek w zimowej scenerii na stronie http://www.bikeforum.pl/trening/60-moj-dzisiejszy-trening-post97754.html