Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 313086.90 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.66 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 233.00km
  • Czas 10:00
  • VAVG 23.30km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ostra jazda po górach okalających

Sobota, 26 lipca 2008 · dodano: 26.07.2008 | Komentarze 1

Ostra jazda po górach okalających Kotlinę Kłodzką.Zaliczone Góry Złote, północna część Masywu Śnieżnika, Góry Bystrzyckie,Góry Orlickie, Góry Stołowe i na koniec już ( poza Kotliną Kłodzką)- Góry Kamienne.
Trasa z grubsza wyglądała tak: Wałbrzych-Pieszyce-Bielawa-Stoszowice-Ząbkowice Śl.-Kamieniec Ząbkowicki-Złoty Stok-Przełęcz Jaworowa 705 mnpm-Lądek Zdrój-Stronie Śl.-Przełęcz Puchaczówka 860 mnpm-Bystrzyca Kłodzka-Przełęcz Spalona 811 mnpm -("Autostrada Sudecka")-Zieleniec-Przełęcz Polskie Wrota 660 mnpm-Duszniki Zdrój-Przełęcz Lisia 790 mnpm-("Droga Stu Zakrętów")-Karłów-Radków-Broumov-Mieroszów-Wałbrzych.
Pogoda upalna ( stare kości wygrzane na maksa), kondycja dopisała,czego więcej chcieć. Było po prostu pięknie.Zdjęć nie ma, bo w taki upał nie chciało mi się brać plecaka ( w którym wożę aparat).Widoczki były godne, w co musicie uwierzyć na słowo."Autostrada Sudecka" na odcinku którym jechałem (Mostowice-Przełęcz Polskie Wrota) zrobiona bajecznie.Asfalt gładki jak wypielęgnowana skóra młodej dziewoi...




  • DST 119.80km
  • Czas 04:46
  • VAVG 25.13km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trasa średnia na jeża:Wałbrzych-Czarny

Wtorek, 22 lipca 2008 · dodano: 22.07.2008 | Komentarze 0

Trasa średnia na jeża:Wałbrzych-Czarny Bór-Marciszów-Kaczorów-Wojcieszów-Jawor-Dobromierz-Stare Bogaczowice-Szczawno Zdrój-Wałbrzych. Było dość zimno ( gdzie te uapły???) i w pierwszej części trasy parę razy złapał mnie przelotny upierdliwy deszcz.Później się trochę przejaśniło...Już wyraźnie widać, że dzień coraz krótszy...




  • DST 101.90km
  • Czas 04:08
  • VAVG 24.65km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś odczuwałem wielką przyjemność

Poniedziałek, 21 lipca 2008 · dodano: 21.07.2008 | Komentarze 0

Dziś odczuwałem wielką przyjemność jazdy.Zawsze lubię jeździć, ale dziś miałem szczególnie dobre wrażenia. Trasa po G. Sowich i G. Kamiennych wygladała tak : Wałbrzych-Złoty Las-Lutomia Dolna-Mościsko-Tuszyn-Dzierżoniów-Pieszyce-Przełęcz Jugowska 805 mnpm-Sokolec-Przełęcz Sokola 755 mnpm( wjazd odcinkiem sztywniejszym, w Sokolcu na mostku trzeba skręcić w lewo i mamy ok. 1 km podjazdu z nachyleniem ok. 15%, jest w co deptać)-Walim-Głuszyca-Rybnica Leśna-Unisław Śl.-Wałbrzych. W czasie jazdy słuchałem sobie muzyczki, a mianowicie m.in. Maanamu. Na rowerowe wojaże polecam zwłaszcza piosenki:
-"Raz,dwa"- z tekstem m.in."Z dołu do góry, z góry na dół (...), falowanie i spadanie"- w sam raz do mojej dzisiejszej jazdy,
-"Nie poganiaj mnie" - z tekstem "Nie poganiaj mnie, bo tracę oddech, nie poganiaj mnie, bo gubię rytm"... No dziś nie dla mnie, bo jechałem sam, ale może komuś się przyda jak jego towarzysz wycieczki będzie gnał na złamanie karku i zmuszał do tego samego...
Pogoda całkiem niezła. Na zjazdach mnie trochę przewiało.Zapowiadają na koniec tygodnia upały. To mi pasuje.Wreszcie wygrzeję swoje stare wampirze kości. Wampiry co prawda nie lubią słońca, bo zamienia ich w obłok pary. No ale ja jestem wyjątkiem wśród wampirzego klanu.




  • DST 155.70km
  • Czas 07:27
  • VAVG 20.90km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejna fajna jazda po Karkonoszach.

Sobota, 19 lipca 2008 · dodano: 19.07.2008 | Komentarze 1

Kolejna fajna jazda po Karkonoszach. Trasa: Wałbrzych-Mieroszów-Adrspach-Chvalec-Trutnov-Pec pod Snezkou-schronisko Vyrovka 1357 mnpm-Modre sedlo 1509 mnpm-Pec pod Snezkou-Przełęcz Okraj 1046 mnpm-Lubawka-Krzeszów-Czarny Bór-Wałbrzych.
Atak na najtrudniejszy czeski podjazd asfaltowy zakończony powodzeniem.Podjazd właściwie rozpoczyna się już od Trutnova i do Pecu pod Śnieżką liczy sobie ponad 20 km. Droga powoli pnie się do góry, nachylenia niewielkie ( może do 5-6 %), czasem wypłaszczenia.Ale już w samym Pecu zabawa się kończy.Pięć kilometrów podjazdu do schroniska Vyrovka zasługuje na miano podjazdu bardzo ciężkiego. Cóż można powiedzieć...? Niech powiedzą liczby...Na bardzo długich odcinkach nachylenie dochodzi do 20%, a czasem przekracza tę wartość.Nieraz chce się zsiąść z roweru...Asfalt niezły. Widoki dopiero na końcu, bo droga wiedzie przez las.W środkowym odcinku jest nawet drobny zjazd. Zrobiłem pewien błąd, bo postanowiłem robić zdjęcia od momentu, gdy zaliczę najwyższy punkt, a mianowicie okolice Modrego sedla. Pogoda w górach jest zmienna.Gdy byłem na piku, przyszła pogoda listopadowa: zimny deszcz i gęsta mgła. Zero widoków. Podjazd od Vyrovki do Modrego sedla już raczej lajtowy, w porównaniu do wcześniejszych odcinków.Średnio coś koło 10%. Właściwie Modre sedlo jest kilkadziesiat metrów od drogi, którą jechałem, natomiast miejsce piku, to kapliczka poświęcona ofiarom gór. Dzięki niej ( i jej murowanej i zadaszonej konstrukcji) ja nie stałem się kolejną ofiarą Karkonoszy, bo przeczekałem tam nawałnicę.Potem był szybki zjazd, ale na hamulcach. Miłośników 100 km/h zapraszam do tego zjazdu. Z pewnością zjadą z taką prędkością, ale będzie to ich ostatni zjazd... Ja miałem skromne 70 km/h...Potem na deser była kolejna wspinaczka na Przełęcz Okraj, no ale to już był pikuś...




  • DST 124.30km
  • Czas 05:05
  • VAVG 24.45km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mimo pesymistycznych zapowiedzi,

Środa, 16 lipca 2008 · dodano: 16.07.2008 | Komentarze 0

Mimo pesymistycznych zapowiedzi, pogoda dopisała. Było dość ciepło, bezdeszczowo, ale wietrznie. Trochę się chmurzyło, lecz deszczyk sobie odpuścił. Dzisiejsza trasa urozmaicona : Wałbrzych-Olszyniec-Walim-Przełęcz Walimska-Pieszyce-Dzierżoniów-Piława Górna-Ząbkowice Śl.-Rudnica-Bielawa-Pieszyce-Bystrzyca Górna-Złoty Las-Wałbrzych. W sobotę planuję jazdę w Karkonoszach i atak na najcięższy czeski asfalt - schronisko Vyrovka i Modre sedlo. Wjazd na ponad 1500 mnpm...




  • DST 124.10km
  • Czas 05:12
  • VAVG 23.87km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś 14 lipca, święto narodowe

Poniedziałek, 14 lipca 2008 · dodano: 14.07.2008 | Komentarze 0

Dziś 14 lipca, święto narodowe Francji, rocznica zburzenai Bastyli przez rozsierdzony paryski lud. Jako że lubię Francję, postanowiłem to jakoś uczcić i też coś zburzyć.Jestem jednak raczej pacyfistą i nie lubię tak dramatycznych wydarzeń jak niszczenie okazałych budowli. Postanowiłem zatem zburzyć harmonogram moich rowerowych jazd i przy poniedziałku ( a w dzień ten raczej leniuchuję) zaliczyć jakąś traskę.
Moja dzisiejsza droga w ciekawy sposób połączyła klamrą Góry Sowie i Góry Stołowe, a przebiegała z grubsza tak: Wałbrzych-Olszyniec-Walim-Przełęcz Sokola-Nowa Ruda-Radków-Droga Stu Zakrętów-Karłów-Ostra Góra-Machovska Lhota-Bely-Police nad Metuji-Teplice nad Metuji-Mieroszów-Rybnica Leśna-Wałbrzych. Mnóstwo fajnych podjazdów i w sumie dość ciężka trasa. Oprócz podjazdów na P.Sokolą i do Karłowa, niezłe są dwa bardzo sztywne ( ale niezbyt długie, bo liczące po ok. 1,5 km) odcinki na trasie Machov-Police nad Metuji przez Bely.Po jeździe pełne zadowolenie.... Dziwny kryzys, który dopadł mnie pod koniec ubiegłego tygodnia odszedł w siną dal. W trakcie jazdy, aby dać wyraz francuskim sympatiom, podgwizdywałem sobie "Marsyliankę".
Teraz idę pooglądać nagrany skwapliwie dzisiejszy etap Tour de France i wjazd na Col du Tourmalet. Ponad miesiac temu sam tam wjeżdżałem, a zatem porównam sobie naoczne wrażenia z tym, co pokaże TV...




  • DST 112.40km
  • Czas 04:46
  • VAVG 23.58km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Turystyczna przejażdżka z objadaniem

Sobota, 12 lipca 2008 · dodano: 12.07.2008 | Komentarze 0

Turystyczna przejażdżka z objadaniem się czereśniami prosto z drzewa oraz pstrągiem prosto z wody. Trasa: Wałbrzych-Pieszyce-Bielawa ( tu właśnie miało miejsce wspomniane obżarstwo,bo umówiony byłem na nie z kolegą...)-Przełęcz Woliborska 711 mnpm ( mocny podjazd, ale bez przesady)-Nowa Ruda-Tłumaczów-Broumov-Mieroszów-Wałbrzych. W czsie jazdy było pochmurno i padał przelotny deszcz, ale do wytrzymania..... Jazda w ramach lekkiego odpoczynku...




  • DST 116.40km
  • Czas 04:35
  • VAVG 25.40km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Choć wyjechałem ok. 16,

Piątek, 11 lipca 2008 · dodano: 11.07.2008 | Komentarze 0

Choć wyjechałem ok. 16, przez 3 godziny towarzyszyło mi ciężkie powietrze i duchota.Do tego mocne podmuchy gorącego i silnego wiatru- najczęściej w twarz. Trasa nawet ciekawa,ale pozbawiona jakichs nadzwyczajnych trudności. bo i czego wymagać od jazdy po pracy...? A więc droga przebiegała tak :Wałbrzych-Bystrzyca Grn-Lutomia Dla-Mościsko-Kiełczyn-Wiry-Tąpadła-Sobótka-Mietków-Borzygniew-Imbramowice-Żarów-Jaworzyna Śl.-Świebodzice-Wałbrzych. Forma coś dziwnie słaba.W połowie dystansu odczuwałem dziwną słabość w nogach. Może po niedzielnej katordze w Karkonoszach? Tak czy owak stoi przede mną dylemat. Albo pojechać w weekend na przełamanie, albo sobie ździebko odpocząć. Zobaczymy... W każdym razie raczej po dużych górach jeździł w sobotę lub niedzielę nie będę.




  • DST 107.40km
  • Czas 04:19
  • VAVG 24.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ciekawa trasa pograniczem polsko-czeskim:

Środa, 9 lipca 2008 · dodano: 09.07.2008 | Komentarze 0

Ciekawa trasa pograniczem polsko-czeskim: Wałbrzych-Mieroszów-Broumov-Bozanov-Radków-Ścinawka-Tłumaczów-Broumov-Janovicky-Głuszyca-Zagórze Śląskie-Złoty Las-Wałbrzych. Po drodze miałem i słońce, i mocny wiatr w twarz i wreszcie ciepły lipcowy deszczyk. W sumie dość ciepło i przyjemnie. Godny polecenia jest podjazd w Janovickach. Końcówka dość ostra 2 km ok. 12 %. Potem Przełęcz pod Czarnochem ( coś 650 mnpm, dokladnie nie pamiętam) i zjazd po kamieniach do Głuszycy. Oj, mój rower nie lubi takiej nawierzchni. Trochę się buntował i stawał dęba. No ale ma cienkie oponki, a na nich minimalny bieżnik. Z lubością przywitałem asfalt (mocno nadgryziony przez ząb czasu). Swoją drogą nasze asfalty czasem powodują konieczność stoczenia rozpaczliwej walki o przeżycie...




  • DST 245.50km
  • Czas 11:28
  • VAVG 21.41km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś była ciężka jazda po

Niedziela, 6 lipca 2008 · dodano: 06.07.2008 | Komentarze 2

Dziś była ciężka jazda po wysokich górach.Trasa: Wałbrzych-Czarny Bór-Marciszów-Kamienna Góra-Przełęcz Kowarska 727 mnpm-Karpacz-Przełęcz pod Czołem 819 mnpm-Borowice-Przełęcz Karkonoska 1198 mnpm ( najbardziej stromy asfalt w Polsce, miejscami ponad 25 %, ostatnie 2 km- ściana płaczu)-(Czechy)-Szpindlerowy Młyn-Vrchlabi-Hrabacov-Horni Misecky-Vrbatova Bouda 1397 mnpm-Vrchlabi-Mlade Buky-Zacler-(Polska)-Lubawka-Krzeszów-Czarny Bór-Wałbrzych. Widoki w Karkonoszach bajeczne,bo dziś była piękna pogoda i duża widoczność. Wjazd na prawie 1400 m niczego sobie, ale Przełęcz Karkonoska jest nie do pobicia. Zapraszam wszystkich z nizin...
Jak kto ciekaw widoków z 1400 mnpm, to zapraszam na stronę http://www.bikeforum.pl/showthread.php?p=63661#post63661