Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 313086.90 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.66 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 124.30km
  • Czas 05:05
  • VAVG 24.45km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Fajniuśka jazda w większości

Czwartek, 3 lipca 2008 · dodano: 03.07.2008 | Komentarze 1

Fajniuśka jazda w większości po terenie pięknej Czeskiej Republiki.Trasa mocno pofałdowana, ale bez dramatycznych podjazdów ( i zjazdów, choć właściwie jeden zjazd by się znalazł, bo docisnąłem na nim do 70 km/h, był to zjazd do Cervenego Kostelca, momentami z nachyleniem do 15 %). A więc trasa przebiegała tak:Wałbrzych-Mieroszów-Teplice nad Metuji-Starkov-Cerveny Kostelec-Rtyne v Podkrkonosi-Upice-Trutnov-Lubawka-Krzeszów-Czarny Bór-Wałbrzych. Po czeskiej stronie całe rzesze rowerzystów. Machaliśmy sobie łapkami i mówiliśmy "ahoj!". Po polskiej stronie bikerów nieco mniej. Pogoda upalna, nawet mocno po szesnastej, kiedy rozpocząłem jazdę. No ale pod koniec- na ostatnich trzech kilometrach złapał mnie ciepły letni deszczyk, a drogę rozświetlały niezbyt odległe błyskawice.




  • DST 117.20km
  • Czas 04:42
  • VAVG 24.94km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwszy dzień lipca przyniósł

Wtorek, 1 lipca 2008 · dodano: 01.07.2008 | Komentarze 1

Pierwszy dzień lipca przyniósł idealną pogodę na rower.Zatem skorzystałem z tego i wyruszyłem w traskę, której przebieg wyglądał tak: Wałbrzych-Marciszów-Miedzianka-Jelenia Góra-Kowary-Przełęcz Kowarska 727 mnpm-Kamienna Góra-Wałbrzych.
Odcinek trasy między Jelenią Góra a Kowarami z piękną panoramą Karkonoszy. Na wycieczki po pracy nie biorę aparatu, zatem musicie uwierzyć mi na słowo.Na pierwszym planie majestatyczna Śnieżka, która zawsze dziwnie mnie hipnotyzuje... W Karkonoszach nie ma śniegu, nawet Śnieżka zrzuciła już biała pelerynkę.... Dziś ze Śnieżki musiał być fenomenalny widok, bo na niebie prawie wcale chmurek...
Trasa w miarę górzysta, ale podjazd na Przełęcz Kowarską raczej lajtowy.




  • DST 308.40km
  • Czas 12:19
  • VAVG 25.04km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

To się musiało kiedyś stać.

Niedziela, 29 czerwca 2008 · dodano: 29.06.2008 | Komentarze 12

To się musiało kiedyś stać. Po dziesieciu miesiącach posuchy pobiłem swój rekord długości dystansu. Od dziś wynosi on 308,4 km.
Trasa długa i przez to trudna, lecz bez elementów górskich : Wałbrzych-Pieszyce-Dzierżoniów-Przerzeczyn Zdrój-Ciepłowody-Henryków-Ziębice-Grodków-Brzeg-Namysłów-Oława-Strzelin-Łagiewniki-Boleścin-Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych.
Wstałem dość wcześnie i wyjechałem o 6:30. Celem moim był Namysłów. Szczerze mówiąc coś nie czułem się za dobrze i nawet w Brzegu myślałem o zaniechaniu jazdy do Namysłowa i o skróceniu etapu. Zwyciężyła jednak ambicja.
W trakcie jazdy spotkałem trzy typy pogody:
- od rana gdzieś do godz. 13- niebo zachmurzone i tempertatura w granicach 20 st.,
- od 13 do 19 - żar, tropik i skwar,
- po 19 - rześkie powietrze i ochłoda.
W czasie jazdy dwa razy też bawiłem się w kotka i myszkę:
- przed Oławą na kilometrach 200-211, doskoczył do mnie gość,wyprzedził mnie i chciał wykończyć interwałami; to przyspieszał, to zwalniał, ja jechałem swoje ok.26-30 km/h. Przed Oławą ( na most Odrze prowadzi mała hopka) chciał mnie zgubić, ale się nie dałem; potem ja skręciłem na prawo- na Strzelin, a on w drugą stronę,
- za łagiewnikami na kilometrze coś 260 doskoczył do mnie gostek w super wdzianku, wyprzedził mnie i dalejże deptanie w pedały; na podjeździe zobaczyłem jednak ,że biker coś gorączkowo redukuje biegi. No toś mój, pomyślałem. Depnąłem ciut mocniej i gość zniknął jak kamfora.
W trakcie jazdy skonsumowałem lodów bez liku ( na patyku i z autoamatu ), wypiłem też wiele różnorakich napojów ( w tym, i tutaj niech ortodoksyjni rowerowi abstynenci przestaną czytać, piwka pod nazwą Calsberg, mniam , mniam...).
Czas jazdy ( netto) 12:19 h. W domu byłem ok. 21:15.




  • DST 125.00km
  • Czas 05:03
  • VAVG 24.75km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś zaliczyłem wypadzik

Piątek, 27 czerwca 2008 · dodano: 27.06.2008 | Komentarze 2

Dziś zaliczyłem wypadzik w Karkonosze. Po drodze sporo ciekawych podjazdów i bardzo urozmaicona trasa. Jej przebieg wyglądał tak: Wałbrzych-Czarny Bór-Krzeszów-Lubawka-Przełęcz Okraj 1046 mnpm-Trutnov-Okrzeszyn-Chełmsko Śl.-Mieroszów-Wałbrzych. Na Okraju atmosfera się trochę zagęściła, a więc musiałem czym prędzej stamtąd zjeżdżać ( dosłownie). Zjazd to ok. 30 km do Trutnova.Po drodze spotkałem kilku bikerów, w tym niezłą czeską rowerzystkę. Niestety jechała w przeciwnym kierunku, a więc skończyło się tylko na "ahoj".Pogoda raczej dobra ( nie licząc gęstej atmosfery na Okraju i wiatru, który dziś nie był moim przyjacielem).




  • DST 130.30km
  • Czas 05:04
  • VAVG 25.72km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzisiaj przesilenie letnie.Najdłuzszy

Wtorek, 24 czerwca 2008 · dodano: 24.06.2008 | Komentarze 0

Dzisiaj przesilenie letnie.Najdłuzszy dzień, najkrótsza noc. A więc na rower miły bracie, może przygoda czeka na cię. Powodowany tą mądrą maksymą wskoczyłem na swego zdechlaka ( tj. rower, rzecz jasna). Pogoda, że nie sposób narzekać.A trasa wiodła m.in. w moje lube G. Sowie ( Wałbrzych-Bielawa-Przełęcz Srebrna-Nowa Ruda-Broumov-Mieroszów-Czarny Bór-Wałbrzych). Podjazd na P. Srebrną wymagający. Na trzech kilometrach spore nachylenia. Trochę przypomniały mi się Pireneje... No ale sezon w pełnym rozkwicie, bo na Srebrną wjechałem na trzeciej tarczy ( 48 zębów).




  • DST 247.30km
  • Czas 09:49
  • VAVG 25.19km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Skwar,żar i tropik.Ale to ponoć

Niedziela, 22 czerwca 2008 · dodano: 22.06.2008 | Komentarze 7

Skwar,żar i tropik.Ale to ponoć lubię najbardziej. Rzeczywiście było pięknie.Na trasie wypiłem z 10 litrów płynów ( w tym jednego browara, jakoś nie mogłem sobie odmówić). Koszulka cała biała- to skrystalizowana sól z potu.
Trasa ( spoko patrol po Dolnym Śląsku):
Wałbrzych-Marciszów-Kaczorów ( droga w remoncie, ale rowerem da się przejechać)-Wojcieszów-Nowy Kościół-Pielgrzymka-Lwówek Śl.-Bolesławiec-Złotoryja-Jawor-Bolków-Dobromierz-Świdnica-Świebodzice-Wałbrzych.




  • DST 114.10km
  • Czas 04:11
  • VAVG 27.27km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lajtowy etap...na trasie Wałbrzych-Pieszyce-Dzierżoniów-Niemcza-Łagiewniki-Wiry-Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych.

Piątek, 20 czerwca 2008 · dodano: 20.06.2008 | Komentarze 3

Lajtowy etap...na trasie Wałbrzych-Pieszyce-Dzierżoniów-Niemcza-Łagiewniki-Wiry-Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych. Pogoda wymarzona. Ciepło, rześki lekki wietrzyk i brak opadów mimo chmur, które trochę straszyły. Forma niezła...Chyba power po Pirenejach.




  • DST 121.80km
  • Czas 04:57
  • VAVG 24.61km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót na własne śmieci.

Wtorek, 17 czerwca 2008 · dodano: 17.06.2008 | Komentarze 0

Powrót na własne śmieci.
Jazda na trasie Wałbrzych-Police nad Metuji ( Czechy)-Hronov- Kudowa Zdrój-Nachod ( Czechy )-Cerveny Kostelec-Starkov-Adrspach-Mieroszów-Wałbrzych.
Pod górkę szło dziwnie lekko...




  • DST 111.60km
  • Czas 04:47
  • VAVG 23.33km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziesiąty etap Rajdu Pirenejów

Piątek, 13 czerwca 2008 · dodano: 17.06.2008 | Komentarze 0

Dziesiąty etap Rajdu Pirenejów na trasie D'IRATY- HENDAYE.
Szczegóły ( wkrótce) na stronie http://www.bikeforum.pl/showthread.php?p=54454#post54454




  • DST 95.00km
  • Czas 05:20
  • VAVG 17.81km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziewiąty etap Rajdu Pirenejów

Czwartek, 12 czerwca 2008 · dodano: 17.06.2008 | Komentarze 0

Dziewiąty etap Rajdu Pirenejów na trasie LARUNS-D'IRATY.
Szczegóły ( wkrótce) na stronie http://www.bikeforum.pl/showthread.php?p=54454#post54454