Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi RODDOS z miasteczka Wałbrzych. Mam przejechane 326342.20 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.58 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy RODDOS.bikestats.pl

Archiwum bloga

Rajd ŁÓK. Dzień 3. Miechów-Posądza-Kraków

Poniedziałek, 24 września 2018 · dodano: 27.09.2018 | Komentarze 0

Jazda z Darkiem. Koniec oczywiście przy Kościele Mariackim w Krakowie. Częściowo w deszczu i przy sporym wietrze. Teraz przez to walczę z przeziębieniem...
Trasa:
MIECHÓW-Poradów-Parkoszowice-Szczepanowice-Glinica-Prandocin Iły-Muniakowice-Obrażejowice-Łętkowice-Łętkowice Kolonia-Piotrkowice Wielkie-Niegardów-Przesławice-Koniusza-Posądza-Łyszkowice-Biórków Mały-Pietrzejowice-Zielona-Kocmyrzów-Luborzyca-Dojazdów-Sulechów-Prusy-Zastów-Raciborowice-Batowice-KRAKÓW




Rajd ŁÓK. Dzień 2. Kluczewsko-Miechów

Niedziela, 23 września 2018 · dodano: 27.09.2018 | Komentarze 0

Jazda z kolegami z Warszawy: Darkiem (na całym odcinku) oraz Łukaszem (na części odcinka; Łukasz musiał w niedzielę wrócić do Warszawy).
Trasa:
KLUCZEWSKO-Brzeście-Międzylesie-Włoszczowa-Ewina-Kuzki-Czarnca-Secemin-Psary-(woj. śląskie)-Starzyny-Drużykowa-Szczekociny-Bonowice-Grabiec-Zawada Pilicka-Pradła-Sierbowice-Szyce-Siadcza-Dobraków-Otola-Otola Mała-Łany Wielkie-Zabrodzie-Żarnowiec-(woj. małopolskie)-Jelcza-(woj. śląskie)-Żarnowiec-Zabrodzie-Koryczany-(woj. małopolskie)-Karczowice-Marcinowice-Kozłów-Brydzyń-Głogowiany Wrzosy-Rzędowice-Łazy-Podleśna Wola-Pstroszyce I-Pstroszyce II-Siedliska-
MIECHÓW




Rajd ŁÓK. Dzień 1. Łódź-Kluczewsko

Sobota, 22 września 2018 · dodano: 27.09.2018 | Komentarze 0

Jazda z kolegami z Warszawy: Darkiem i Łukaszem.
Trasa:
ŁÓDŹ-Konstantyna-Grodzisko-Kalino-Kalinko-Modlica-Tuszyn-Tuszynek Majoracki-Górki Małe-Górki Duże-Jutroszew-Bleszyn-Gutów Mały-Rusociny-Grabica-Szydłów-Kolonia-Szydłów-Majków Średni-Majków Duży-Rokszyce Pierwsze-Rokszyce Drugie-Oprzężów-Krężna-Wola Krzysztoforska-Jeżów-Magdalenka-Rozprza-Bazar-Stara Wieś-Gościnna-Gorzkowice-Plucice-Krzemieniewice-Krosno-Wola Przerębska-Borki-Rzejowice-Biestrzków Wielki-Babczów-Biestrzyków Wielki-Wólka Włościańska-Zagórze-Wielgomłyny-Anielin-Krzętów-(woj. świętokrzyskie)-Kolonia Bobrowska Wola-Bobrowska Wola-Miedziana Góra-Kolonia Pilczyca-Pilczyca-KLUCZEWSKO




Rajd ŁÓK. Prolog. Świdnica-Oleśnica

Piątek, 21 września 2018 · dodano: 27.09.2018 | Komentarze 0

Dojazd na pociąg do Oleśnicy. Kolejne trzy dni jazdy, to wycieczka na trasie Łódź-Kraków (stąd ŁÓK). Na prologu zaliczyłem 12 dziewiczych miejscowości w powiatach wrocławskim i oleśnickim. Chyba ostatni dzień upału i ostatnia jazda w sezonie zupełnie na krótko.
Trasa:
ŚWIDNICA-Jagodnik-Miłochów-Gogołów-Wirki-Wiry-Tąpadła-Przełącz Tąpadła-Sulistrowiczki-Będkowice-Księginice Małe-Świątniki-Jordanów Śl.-Popowice-Tyniec n. Ślęzą-Rochowice-Piotrków Borowski-Borów-Brzezica-Brzoza-Węgry-Bogunów-Żerniki Wielkie-Żórawina-Turów-Ozorzyce-Łukaszowice-Święta Katarzyna-Zacharzyce-Radwanice-Siechnice-Blizanowice-Trestno-Wrocław-Trestno-Mokry Dwór-Trestno-Blizanowice-Kamieniec Wrocławski-Dobrzykowice-Kiełczówek-Kiełczów-Piecowice-Bielawa-Raków-Borowa-Smardzów-OLEŚNICA




Góry Sowie forever. Przełęcz Walimska

Wtorek, 18 września 2018 · dodano: 18.09.2018 | Komentarze 0

Kontynuuję ostatnie w tym sezonie zaliczanie przełęczy Gór Sowich. Dziś była kolej na Przełęcz Walimską. Na ten ciekawy leśny podjazd warto się wybrać. Jest dość wymagający i trzeba nieco naprężyć mięśni, by znaleźć się na górze. Kończony jest też remont drogi w Rościszowie i już bez wahadeł można brnąć do góry. Ostatnie prace wykonywane są w zakresie porządkowania drogi i robienia chodników. No ale zostawiono kostkę na końcu wsi. Wcześniejszy długi brukowy odcinek zgrabnie zalano asfaltem... Pogoda znowu była sprzyjająca: słońce i dość ciepło. Tylko dokuczał dość silny wiatr. Jazdę umilałem sobie słuchaniem muzyki. Uszy m. in. przepchałem Nirvaną. Oj, dano nie miałem okazji posłuchać Cobaina. Warto było. Cały czas brzmi świeżo i pięknie. Np. to https://www.youtube.com/watch?v=cVRFC9-VF4A
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych (rano do pracy)-Stary Julianów-Modliszów-Złoty Las-Lubachów-Bojanice-Stachowice-Pieszyce-Rościszów-Przełęcz Walimska 755 mnpm-Walim-Jugowice-Jez. Bystrzyckie (tama)-Lubachów-Burkatów-Witoszów Dolny-Komorów-Stary Jaworów-Bolesławice-Nowice-Wierzbna-Panków-Niegoszów-Świdnica.




Góry Sowie forever. Przełęcz Woliborska

Niedziela, 16 września 2018 · dodano: 16.09.2018 | Komentarze 0

Jesień zagląda w oczy. Zgodnie ze swoim zwyczajem postanowiłem zatem po raz ostatni w sezonie zaliczyć przełęcze Gór Sowich. Lubię tam jeździć. Trasy są stosunkowo trudne i przy tym czasem widokowe. Dziś wybrałem się na Przełęcz Woliborską podjazdem od trudniejszej strony, czyli od Bielawy. Wspinaczka jest stosunkowo krótka. Zresztą zależy jak liczyć. Sam podjazd zaczyna się właściwie w Bielawie, przy czym najcięższy odcinek (może ze 4 kilometry) zaczyna się w Jodłowniku. Na sporych odcinkach nachylenie przekracza 10 procent. Mimo dość dołującego napisu na asfalcie "będzie bolało", wjechałem na pik całkiem sprawnie.
W Czechach (w Otovicach, a konkretnie w knajpie u Bartosa) zjadłem smaczny i niedrogi obiad. Knedle z gulaszem podlane Primatorem. Wrześniowa pogoda dopisała. Było w miarę ciepło i słonecznie, wiaterek niewielki, opady nierealne...
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Wiry-Tuszyn-Mościsko-Lutomia Dolna-Pieszyce-Bielawa-Jodłownik-Przełęcz Woliborska 711 mnpm-Wolibórz-Dzikowiec-Nowa Ruda(-Słupiec)-Ścinawka Średnia-Tłumaczów-Otovice-Broumov-Hyncice-Mezimesti-Viznov-Nowe Siodło-Mieroszów-Unisław Śl.-Rybnica Leśna-Głuszyca-Jugowice-Jez. Bystrzyckie (tama)-Bystrzyca Dolna-Świdnica.




Dość dobrze wykorzystany dzień urlopu. Świdnica-Kluczbork

Środa, 12 września 2018 · dodano: 12.09.2018 | Komentarze 0

Trasa w miarę płaska. Lato zreflektowało się, że jeszcze jest. Było ciepło, a ocierało się o upalnie. Do domu przed chwilą wróciłem pociągiem.
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Wiry-Sady-Sobótka-Przezdrowice-Jordanów Śl.-Borów-Borek Strzeliński-Goszczyna-Siecieborowice-Niwnik-Oława-Stary Górnik-Biskupice Oławskie-Rogalice-Mąkoszyce-Świerczów-Pokój-Paryż-Domaradzka Kuźnia-Zawiść-Szum-Wierzchy-Bogacica-Borkowice-Bogacica-Krasków-Kluczbork.




Zdechlak do boju cd. Janovicky

Wtorek, 11 września 2018 · dodano: 11.09.2018 | Komentarze 0

Dziś znowu ruszyłem na swoim rowerze wyprawowym. Rano pojechałem do pracy nieco inną trasą niż zwykle. Wyszło 5 km więcej, a po drodze był fajny podjazd Złoty Las-Modliszów.
Po pracy przebijałem się przez Wałbrzych. Już wakacje się skończyły i widać to było po znacznie większym ruchu na ulicach miasta. Do Czech znowu dojechałem przez Nowe Siodło, bo ciągle trawa remont drogi przed  Mezimesti. Trasa jest ciekawsza, bo barziej urozmaicona w pionie. Mój rower (Zdechlak) przydał mi się na odcinku szutrowym za czeskimi Janovickami. Kolarzówką byłoby tam jechać ciężko po ostrych kamieniach. Wcześniej był dość mocny podjazd w samych Janovickach, ponad kilometr z nachyleniem więcej niż 12 procent. W miejscowości tej na chwilę się zatrzymałem. W knajpie Zamecek wychyliłem kufel czeskiego Opata podziwiając piękną panoramę okolicznych gór, w tym Karkonoszy. Znowu w nagrodę za rowerową wytrwałość otrzymałem piękny, pogodny dzień. Przed Świdnicą znowu trochę powalczyłem  z miejscowymi ścigaczami. Pewną satysfakcję dało mi utrzymanie koła zawziętym szosowcom, którzy wyraźnie chcieli mnie zgubić. Miejscami było ponad 40 km/h.
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Lubachów-Złoty Las-Modliszów-Wałbrzych-(Glinik)-Mieroszów-Nowe Siodło-Viznov-Mezimesti-Jetrichov-Hejtmankovice-Broumov-Olivetin-Janovicky-Przełęcz pod Czarnochem-Głuszyca Górna-Jugowice-Jez. Bystrzyckie (tama)-Lubachów-Bystrzyca Dolna-Świdnica.




Zdechlak do boju. Ostra Góra

Niedziela, 9 września 2018 · dodano: 09.09.2018 | Komentarze 0

Zmierzch sezonu (a przynajmniej schyłek lata) skłonił mnie do przetarcia kilku tras, które zazwyczaj zaliczam raz w sezonie właśnie w tym okresie. Są to trasy, na które wybieram się swoim rowerem wyprawowym (Starym Zdechlakiem). Ma on założone grubsze opony i mogę się nim zapuścić na odcinki szutrowe lub na zrujnowanie asfalty. Poza tym ze względu na większy wachlarz przełożeń, mogę ruszyć na cięższe podjazdy – na takie, na których szosówka nie daje rady.
Wczoraj doprowadziłem swój rower do stanu używalności, wyczyściłem i naoliwiłem. Trwało to trochę, bo był dość umorusany po alpejskiej wyprawie. Od tego też czasu, czyli od dwóch miesięcy, stał nieużywany w kącie.
Z domu wyjechałem po dziesiątej. Po pierwszych metrach zorientowałem się, że z licznikiem jest coś nie tak. Gubił impulsy, a w końcu całkiem się wyłączał. Zatrzymałem się i dobre parę minut zmarnowałem na próby jego ustawienia. Urządzenie nie chciało się jednak podporządkować mojej woli. Nieco mnie to zdenerwowało. W końcu, widząc brak szans na sukces, wróciłem do domu. Moje podejrzenia już przy regulacji na trasie wzbudził magnesik zamontowany na szprysze. Był jakiś rozklapciały. A więc w domu ten element wymieniłem jako pierwszy. Nie miałem żadnego innego, a więc zdjąłem magnes z koła kolarzówki. No i bingo. Zadziałało. Kiedy ponownie wyjeżdżałem w drogę, było mocno po dziesiątej. No a czekał mnie spory dystans.
Przez parę minut przyzwyczajałem się do nowej pozycji na rowerze i nowych chwytów. Odczułem przy tym różnicę. Moja kolarzówka jest leciutka, a stalowy Stary Zdechlak swoje waży. Jechało mi się ciężko i z mozołem.
Trasa była górzysta, Zdechlak spisywał się doskonale. Raz tylko zaczął „miauczeć”, tj. dziwnie popiskiwać. Najpierw myślałem, że trą klocki. Okazało się jednak, że nie. Tarło tylne koło o dolną część widelca. Przekrzywiło się, bo za słabo je wczoraj dokręciłem. Dziesięć sekund i problem był rozwiązany.
Dzisiaj pojechałem na Zdechlaku, bo czekał mnie 5-kilometrowy odcinek zrujnowanego asfaltu. Szosówką byłoby trudno tutaj się przecisnąć. Chodzi mi o odcinek Ostra Góra-Karłów. Ostatni raz byłem tu rok temu. Po cichu liczyłem, że może drogę naprawiono. Nic z tego! Droga powoli przechodzi w stan niebytu. Zwłaszcza na dolnym odcinku (przy Ostrej Górze). Wcześniej tuż przy granicy w Czechach zjadłem smaczny obiad za rozsądną cenę. Warto zaznaczyć, że pogoda dopisała. Było ciepło, z małym wiaterkiem. Czuło się jakby jeszcze lato. Tylko pod wieczór, gdy już byłem blisko domu, oblizały mnie zimne podmuchy jesiennego powietrza.
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Burkatów-Lubachów-Głuszyca-Rybnica Leśna-Unisław Śl.-Mieroszów-Zdonov-Teplice nad Metuji-Ceska Metuje-Police nad Metuji-Bezdekov nad Metuji-Machov-Machovska Lhota-Ostra Góra-Karłów-Radków-Ścinawka Średnia-Tłumaczów-Otovice-Broumov-Jetrichov-Mezimesti-Viznov-Nowe Siodło-Mieroszów-Unisław Śl.-(Glinik)-Wałbrzych-Pogorzała-Świdnica.




Według planu. Jawor

Czwartek, 6 września 2018 · dodano: 06.09.2018 | Komentarze 0

Cała trasa, zarówno poranna - do pracy, jak i popołudniowa - po pracy - odbyła się zgodnie z planem zapisanym w głowie. Tak lubię. Wrzesień rozpieszcza piękną pogodą. I tyle.
Dzisiejsza trasa: Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych-Struga-Stare Bogaczowice-Chwaliszów-Dobromierz-Bronów-Gniewków-Jawor-Luboradz-Mściwojów-Goczałków-Strzegom-Międzyrzecze-Stanowice-Stary Jaworów-Milikowice-Komorów-Witoszów Dolny-Świdnica.